sen-s

1.1K 183 7

Tonę we własnych łzach
A może to woda ze szklanki
Która przed chwilą rozbiłam
Na własnej głowie

Robię aniołki na śniegu
W skarpetkach i staniku
A krew tak ładnie wsiąka
W śnieg

Całuję ludzi prosto w
Usta
Daję im herbatę
Przykrywam ich kocykiem

A ja płaczę prosto w jej szyję

***
Ja wiem, że to nie ma sensu.

Powiesz mi w końcu, co ma sens?  I czym sens do cholerny jest?

Bawi się ze mną w głupie podchody.

darknessPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!