29. So Hold Me Down

1.4K 116 9

~NATALIA~

Gdy rano wstałam czułam się zdecydowanie lepiej. Nie wiem czemu, tak po prostu czuję, że jednak jestem dla kogoś ważna. Że kogoś obchodzę. Przebrałam się w moją żółtą bluzę, czarne leginsy i czarne buty. Wyszłam do psa, bo zostawiłam go w tej niby luksusowej budzie. Ale gdy tam już podchodziłam zauważyłam, że siedzi tam ktoś. A tym ktosiem był Roki.

Uśmiech sam wchodził na twarz. Podeszłam pocichu do niego. I od tyłu zasłoniłam mu oczy.

- Ktoś Ty? - zaśmiał się.

Schylił się i przerzucił mnie przez przez plecy tak, że leżałam na jego nogach. Zaśmiałam się i zaczęłam się wyrywać ale on mnie nie puszczał.

- Dobra możesz już puścić.

- A nie miło Ci się tak leży?

- No miło.

- To poleż jeszcze trochę.

Nie miałam nic przeciwko temu. Ale w końcu muszę mu "to coś" ważnego powiedzieć.

- Roki? - zaczęłam ale spanikowałam.

- Tak?

- Nie już nie ważne. - wtuliłam się w niego dalej nie ruszając.

- Na pewno?

- Na pewno. - nie mogę mu teraz powiedzieć, jeszcze nie.

- To co będziemy dziś robić?

- Możemy wszystko.

- To pierw idziemy zjeść, a później to będzie niespodzianka.

- Jaka niespodzianka?

- Jakbym Ci teraz powiedział to nie byłoby niespodzianki. - zaśmiał się i pościł mnie tak, że siedziałam teraz koło niego.

- Ale przynajmniej powiedz coś o niej.

- Nieeee, nie możesz teraz wiedzieć nic o niej. Niespodzianka to niespodzianka.

Przesunęłam się i usiadłam mu na nogach. Byliśmy teraz prawie równi wzrostem. Lecz Roki jeszcze troszkę był wyższy. Przytuliłam się tak mocno do niego.

- Prooooszę, chociaż troszkę.

- Yhh...No pojedziemy gdzieś, na takie spokojne miejsce. I dalej zobaczysz.

Szybka i NiebezpiecznaPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!