00

275 24 5
                                              

Chłopak patrzył na mnie wielkimi, niczym dwa spodki oczami, z których wyzierał strach. Przez chwilę miałam wrażenie, jakby bał się nie tylko o siebie, ale o nas dwoje.

Poczułam, jak coś mokrego spływa po mojej twarzy. Odepchnęłam od siebie wszystkie wspomnienia, zaciskając palce mocniej na kielichu, co tylko wzmocniło lodową barierę.

- Nie płacz do jasnej cholery! Błagam cię, nie płacz. Wszystko będzie dobrze. Nie pozwolę umrzeć jedynej kobiecie na świecie, którą byłem w stanie pokochać. - słyszałam jego krzyk, słowa, na których łamał mu się głos.

Widziałam wyraźnie jego łzy i pierwszy raz w życiu żałowałam, że nie jestem normalna.

~*~


Dobry :) witam was moi mili w nowej książce. Przepraszam, że zaniedbuje stare, ale musiałam zacząć pisać tą XD Mam nadzieje, że podoba wam się taki początek. Do następnego :*




Stay Alive...For Me/ ChanyeolWhere stories live. Discover now