Parę  tygodni później...

Z Lukasem chodzę  już  parę  tygodni.  Tak szczerzę , powoli uświadamiam  sobie  że  nie czuję do niego nic więcej  niż  przyjaźń,  ale nie chcę  go skrzywdzić bo wiem że  może  czuć  coś  więcej  .

Mam wielki dylemat w głowie. Ze Stasiem tracę  kontakt , właściwie to nie pozostał  mi już  nikt bo nie wspominałam  , ale maj best friends wyjechała na pół  roku do Sydney.

Jest aktualnie niedziela,  więc  jutro muszę  iść  do szkoły  ... Myślę  że  jutro zerwę  z Lukasem , ale tak aby go nie zranić.

Godzina 18:30

Wiadomości
Lukas: Czekaj na mnie w domu , za pół  godziny będę  kocie 😘

Ja:Czekam.

Chyba jednak wyznam mu wcześniej  niż  zaplanowałam...

Ubieram się  w białe  rurki z dziurami na kolanach , biała  bluzka do pępka (obcisła)  a na wykończenie dluga carna,  do ud bluza.
Włosy zaplotłam w dwa warkoczyki tumblr,  i zrobiłam  makijaż  czyli kreska eyelinerem,  dość  gruba.  Tusz do rzęs  , i bordową szminka.
Byłam  gotowa.

Teraz tylko pozostało  czekać .
Jako że  jestem sama to nie muszę  przejmować  się  mamą i tatą...

Po 10 minutach zadzwoniłam  dzwonek więc podeszłam  do drzwi po czym przywitałam  swojego chłopaka przytulasem.

-Hej kocie - powiedział  ze swoim uśmieszkiem -hejka hej-odpowiedzialam trochę  ponuro
-wiesz mam ochotę  dzisiaj  na coś  więcej  niż  całusy - zatkało mnie w tym momencie .

Chłopak zaczął  się  do mnie przybliżać  po czym zaczął  zdejmować  ze mnie ubranie. -Lukas nie... Nie mogę rozumiesz opowiedziałam stanowczo -czekałem  na to bardzo długo ... - zaczęłam  mu się  wyrywać  lecz to na nic bo byłam  od niego dużo  słabsza. Łzy  płynęły  po moich policzkach które  były  napuchniete tak samo jak oczy.

Gdy byłam  już  dosłownie  bez ubrania zaczął  zdejmować z siebie spodnie. -pomocy!!! - poraz  pierwszy dostałam  od niego cios w brzuch.  A potem jeszcze raz i ...

Stasio

Postanowiłem  wybrać  się  do Amandy gdyż  chciałem ją  przeprosić za to że  z nią  nie gadaam  i jej unikam.  Dzownie dzwonkiem lecz nikt nie otwiera.  Słyszę  krzyki.

Szybko wbiegam do jej domu po czym widzę jak oni to robią  a raczej się  jakby to powiedzieć  przygotowują.

-Co wy do kurwy robicie!! Zacząłem  krzyczeć - Japierdole nie wiedziałam  że  jesteś  tak jebniętą suką  żeby puszczać  się  jak dziwka!! -byłem  już  wkurzony - Staś  to nie tak... Pomóż.. -ledwo co usłyszałem  ostatnie słowo  bo wybiegłem  ..nie rozumiem o co chodziło.

Amanda.
On to zrobił  zgwałcił mnie po czym wyszedł  bez słowa  z uśmiechem  na ryju.

Jeszcze  do tego  Staś  on myślał  że  my...  Ja się  chyba zabiję.  Cały  czas płacze wtulona w poduszkę.
Po czym zasnęłam gdyż  była  już  późna  godzina. 

Poniedziałek.
Wstałam gdyż  musiałam.  Nie mogłam  nikomu powiedzieć o tym co się  stało  nie mogę . Muszę  iść  jednak do szkoły  gdyż  nie mam argumentów  żeby  nie iść.

Ubrałam  się , zrobiłam lekki makijaż  i przeczesalam włosy.

W szkole
Staś  idzie w moją  strone chyba chce pogadać  o tym co się  stało. 
-Do kurwy co to miało  być  myślałem  że  jesteś  inna a ty jesteś  tylko suką  - zaczęłam  płakać  , po czym pobiegłam  w stronę  łazienki  . Sięgnęłam  tam po żyletkę  i kreśliłam krechy na mojej skórze  z których  leciała  krew.

Zakryłam rany i wyszłam nadal płacząc.  -Amanda ja nie chciałem tego powiedzieć ja przepraszam ale czemu? - muszę  mu powiedzieć  -ale to nie tak bo o.. O.. N mnie zgwałci ja nie chciałam  tego- -Amanda ja przepraszam nie chciałem.  A skurwiela zabiję.  -

--------

[] Kocham cię Janiszewski []Przeczytaj tę opowieść za DARMO!