47-2

1.2K 74 2

Postanowilam sprawe z telefonem zostawic na czas, gdy wroce do domu.Kiedy juz to nastąpilo,usiadłam wygodnie na kanapie,a telefon trzymalam w dloni.Balam się zobaczyć co będzie na tym telefonie.Korcilo mnie,aby wszystko przejrzeć,ale balam się ,że zobacze cos czego nie będę chciała wiedzieć.
Jednak ciekawość wygrała.Juz na wyświetlaczu widzialam siebie i Nialla.Wygladalismy na szczęśliwych.Pierwsze co to weszlam w wiadomości.
Kochanie
Veronika
Scott
Blanka
Harry
Zaynuś
Mama
Tata

Wcisnelam 'kochanie'.Przewinelam troszkę do gory i zaczelam czytać.
'Kocham cię słońce'
'Tesknie za toba'
'Czekam na boisku'
'Pamietaj o dzisiejszej randce'
'Na prawdę przepraszam,to się więcej nie powtórzy'
'Dzięki Harremu się pogodzilismy'.
'Nie przejmuj się swoją mama,nikt nas nie rozdzieli kochanie.'
Czytalam to z wielka uwagą. Jednak nie bylo tam nic szczególnego,co mogło by mnie zainteresowac
Przeszłam do zdjęć.
Miałam mnóstwo zdjęć z Veronika i z Zaynem.
Jednak nikt nie przebił zdjęć z uroczym blondynem.
Jedno zdjęcie z jakiegoś wyjazdu,lezellismy wtedy na wielkim łóżku i mieliśmy szerokie uśmiechy.Kazde inne zdjęcie przedstawiało Nialla i mnie całujących się lub obejmujących.Jedno zdjęcie przykulo moja uwagę.Było to zrobione z jakąś dziewczyna,której nie widziałam dotąd.Miała czarne długie włosy i ogólnie wyglądała na sympatyczna.Miala na sobie duży kapelusz,natomiast ja zalozylam duże okulary.Zrobilysmy glupie miny i zdjęcie wyszło spoko.Na następnym była właśnie ta dziewczyna siedząc na kolanach u Scotta.Zdjęcie zostało zrobione na przystanku.Ja siedziałam okrakiem na Horanie,ten trzymał swoje ręce na moim tylku,a tuz obok nas siedzial Scott wraz z ta dziewczyna.Nie wyglądali na zwykłych znajomych,bo mój brat trzymał ja na swoich kolanach.Będę musiała się go o nią zapytać.
Przeglądając to wszystko poczułam jakies dziwne uczucie.Jakbym brała w tych wydarzeniach udział. Patrząc na zdjecie szczęśliwego Nialla,sama się uśmiechalam.Cos czuje,ze ten chłopak zawróci mi w głowie.Siedzac,dostalam smsa.
od:David
Pamiętasz o dzisiejszym spotkaniu?
Kompletnie zapomnialam.Bylam zbyt skupiona na tym glupim telefonie.Jednak nie za bardzo miałam ochote spotykać się z kimś kogo ledwo co poznalam.
do:David
Bardzo Cie przepraszam,ale nie mam dzisiaj siły się spotkac.
Na prawdę to w mojej głowie pojawił się genialny pomysł.Niall zaproponował mi abym przyszła na domowke do Zayna.Z chęcią wpadne,mimo iz nie znam adresu.Ale to da się szybko załatwić.Na sto procent w tym telefonie będzie jakaś informacja.Nie musialam długo szukac.
Szybko wskoczylam pod prysznic.Zważając na to ze jest juz osiemnasta trzydzieści,probowalam robić wszystko w jak najszybszym tempie.Wyciagnelam z szafy moja ulubiona sukienkę.Była ona dopasowana,uwydatniala moje kształty,z przodu miała wiązany dekold.Do tego czarne szpilki i mała torebka.Makijaż zrobilam na szybko.Znajac juz parę dni to miasto postanowiła wyruszyć sama do domu Zayna.Nie zajęło mi to kilku minut,a byłam na miejscu.Potwierdziła mnie w moich przekonaniach ze to to miejsce, gllosna muzyka.Nie pukajac weszlam do środka.
Było tam mnóstwo ludzi.Unosił się dym i zapach alkoholu.Ludzie nawet nie zwrócili na mnie uwagi.Przepchnelam się do wnętrza domu.Ujrzalam w oddali Zayna,tańczącego z jakąś laska.Usmiechnelam się kiedy zaczął ja czarowac,szeptajac jakieś słówka na ucho.Chciałam usiąść,lecz ktoś porwał mnie do tańca.
-Pierwszy raz cie tu widzę-powiedział do mnie nieznajomy.Miał na sobie koszulę w kratę i lekkiego irokeza na głowie.

Wyjątkowa I n.h IRead this story for FREE!