Prolog

70 11 3
                                        

Drżącą dłonią dotknął jej bezwładnego ciała. Potrząsną nią, jakby chciał wybudzić ją z głębokiego snu, ona jednak nie reagowała. Brak jakikolwiek reakcji z jej, sprawiał, że w oczach chłopak zaczęły się zbierać łzy. Nie mogę płakać, nie mogę płakać; powtarzał sobie w głowie. Nie chciał zrobić jej krzywdy. Nigdy nie chciał by przez niego cierpiała. Nie był świadomy tego, że niszczył ją, od początku ich znajomości. Za każdym razem, gdy podnosił na nią głos, kpił z niej, spotykał się z innymi dziewczynami, umierała jakaś część niej. Musiało się to w końcu tak skończyć, to było więcej niż pewne. Nie chciała do tego dopuścić, jednak chwila  jego nieuwagi sprawiła, że nie zdążył jej uratować.

***

Cześć! :)

Jak wrażenia po przeczytaniu prologu?

Jest ok? Podoba wam się?

Pierwszy rozdział postaram się dodać za tydzień.

A tak na marginesie, co sądzicie o okładce? Zrobiłam ją sama, (na z lekką pomocą ibf ) więc zależy mi na waszej opinii c:

Buźka x

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Oct 08, 2016 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

MineWhere stories live. Discover now