27. Wyścig

1.7K 139 5

Zaprowadził mnie do swoich przyjaciół i z każdym po koleji się przywitał.

- Hej Roki co za ślicznotka przyjechała z Tobą? - spytał wysoki brunet i uśmiechnął się do mnie.

Mati to jest Natalia. - Roki podszedł do mnie, złapał za rękę i przyprowadził bliżej.

- Hejka miło was poznać. - uśmiechnęłam się i pomachałam im.

- Hej. - odpowiedzieli wszyscy.

- Ona musi być wyjątkowa. - powiedział Mati.

- Dlaczego?

- Bo książe nigdy tu nkogo nie przyprowadzał.

- Mówiłem ci żebyś tak nie mówił! - Roki powiedział do Mateusza.

- Słodko. - zaśmiałam się.

Oni jeszcze sobie tam podokuczali, a ja stałam i co chwila wybuchałam śmiechem z ich powodu. Ciekawi mnie też to co Mati powiedział. Że jestem wyjątkowa. Dziwne, że tu nikogo nie przyprowadzał. Chyba, że tak tylko mówią. Nie ważne.

- To co pokażemy im kto rządzi na drogach? - zapytał Dominik jeden z chłopaków.

- Jasne Niko o ile ślicznotka pozwoli Rokiemu jechać. - powiedział Kamil przybliżając się do mnie.

- Ślicznotka jest moja. - Roki złapał mnie w pasie i przybliżył do siebie - Nie ruszać.

- Dobra. - Kamil podniusł ręce - Przecież nie chciałem. - wszyscy się roześmiali.

- Dobra jedziemy.

Nie powiem zaczął mnie bardzo zaskakiwać. Poszliśmy do motorów i razem wyruszyliśmy na początek pasów. To piękne jechać w takiej grupie. Roki ze mną jechał na początku, a reszta za nami.

Gdy dotarliśmy na miejsce i zsiadliśmyz motorów, Roki wziął mnie za rękę i podszedł do jakiegoś chłopaka i się z nim przywitał.

- Co książę raczył się pojawić. Wkońcu.

- No jak widać. To jest Natalia.

- No hej. - uśmiechnęłam się i podałam mu dłoń.

- Hej szczęściaro.

- Dobra teraz tak ja startuje w wyścigu, ona ma być bezpieczna. Rozumiesz?

- Tak jasne idź już. Ja sobie dam rade.

- Dobrze. - skierował się teraz do mnie - Dostane buziaka na szczęście? - i wskazał swój policzek.

Szybka i NiebezpiecznaPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!