27.

3.8K 387 147

Patrzyłam w jego niebieskie tęczówki, dopóki pisk widowni nie przywrócił mnie do życia, a ja zorientowałam się, że nasze twarze są zdecydowanie zbyt blisko siebie. Uśmiechnęłam się słodko i skinęłam głową, sugerując, żebyśmy zeszli ze sceny. Chłopak ruszył przed siebie w towarzystwie głośnych braw, a ja podążyłam za nim. Kiedy znaleźliśmy się za kulisami, nie myśląc wskoczyłam mu na barana i zaczęłam się śmiać jak nienormalna, a Artur po chwili dołączył.

- Dziękuję - powiedziałam, kiedy się opanowałam i pocałowałam go w policzek
- Za co? - spytał, drocząc się, bo dobrze wiedział o co mi chodzi
- Za akompaniament? - odparłam, bardziej pytając
- Nie musisz dziękować, Maja - wyznał, a moje serce zabiło mocniej
- W porządku, ale teraz mnie już puść - poprosiłam, bo wcześniejsze próby zeskoczenia z chłopaka były nieskuteczne
- Co mówiłaś? - udawał, że nie słyszy, kiedy postanowił biegać jak gazela po całej przestrzeni
- Artur! - wrzasnęłam, ale nic to nie dało, bo on kontynuował swój bieg, bawiąc się w Kingę na przecenach

Dopiero kiedy przystanął na chwilę, a obok nas ktoś odchrząknął, udało mi się zaskoczyć na ziemię. Spojrzałam w kierunku, z którego dochodził dźwięk i ujrzałam zniecierpliwioną Kamilę. Uniosłam brwi do góry, kiedy dziewczyna po prostu się na mnie rzuciła, odcinając mi dostęp powietrza i nie zważając uwagi na obecność bruneta. Kiedy blondynka się przytulała, Artur dał znać, że nie będzie nam przeszkadzać, a ja cicho westchnęłam. Chciałam odsunąć się od dziewczyny, ale po chwili znów poczułam falę uderzeniową, więc poddając się, zaprzestałam wszelkich prób wydostania się z uścisku, jak się okazuje trzech osób.
Kiedy łaskawie mogłam znów oddychać, zauważyłam Polę, co wiele wyjaśniało.

- Wygracie to! - wykrzyczała Kamila, jakbym była głucha, więc automatycznie odsunęłam się do tyłu
- Jesteście tacy uroczy - rozczuliła się podekscytowana Pola - Ale myślałam, że jednak będzie buzi buzi - cmoknęła, a ja spoważniałam kręcąc głową

W tym momencie Kamila na mnie spojrzała, a ja dałam jej do zrozumienia, żeby siedziała cicho. Dziewczyna jednak chyba nie umie radzić sobie z emocjami, ponieważ wyglądała jakby za chwilę miała wybuchnąć śmiechem, równocześnie płacząc.

- Co? - zapytała Pola, zauważając co najmniej dziwne zachowanie blondynki
- Nic - szybko odparłam, posyłając jej uśmiech
- Buzi było wcześniej - wyznała blondynka, nie wytrzymując presji
- Kamila! - oburzyłam się
- Przepraszam - wzruszyła ramionami, śmiejąc się
- Maja - zaczęła Pola nadzwyczaj spokojnie, choć jej rozszerzone źrenice mówiły co innego - Jeszcze tego wieczoru będziecie razem! - mówiła coraz szybciej i głośniej
- Pola, kochanie - objęłam ją ramieniem - Powinnaś już iść - zasugerowałam, póki jej fangirling nie był jeszcze aktywowany do tego stopnia
- Ale... - zawahała się, jednak po chwili z niechęcią odeszła, a ja odetchnęłam z ulgą

Popatrzyłam na Kamilę morderczym wzrokiem, a ta jedynie posłała mi uśmiech i zaczęła się za kimś rozglądać, a raczej za Jeremim. Pisnęła kiedy chłopak znalazł się za nią i bez ostrzeżenia złapał ją w pasie, a ja zaśmiałam się z jej głupoty.

- Zaraz ogłoszą wyniki. Idziemy? - usłyszałam przy uchu i prawie podskoczyłam, bo nie spodziewałam się tego

Tym razem Kamila z Jeremim wybuchli śmiechem, a podczas drogi na scenę musieliśmy tłumaczyć Arturowi zabawną sytuację. Razem ze wszystkimi uczestnikami weszliśmy na scenę, a ja cieszyłam się, że było już ciemno, ponieważ moje zdenerwowanie nie było aż tak zauważalne. Po chwili dołączył Remo, trzymając w jednej ręce mikrofon, a w drugiej kartkę, na której zapewne jest zapisane imię zwycięzcy. Moje serce zaczęło bić szybciej, a chłopak dyskretnie ujął moją dłoń w swoją, powodując uśmiech na mojej twarzy.

Summer dream || A.SPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!