#22

2.5K 207 52

Biegłam przez Paryż jak szalona co chwilę się oglądałam za siebie czy ten dureń za mną nie biegnie . Wiedziałam że po chwili mnie dogoni bo jest szybki i umięśniony . Gdy spojrzałam za siebie 3 raz zobaczyłam że jest ode mnie o 5 kroków dalej . Ja przyspieszyłam i pobiegłam na ul. Bartholomè tam nigdy nikogo nie ma . Ale moja nie zdarność zawsze daje znak i się przewróciłam . Zdarłam sobie całe kolano a krew leciała mi nie ustannie . Bezradna usiadłam w koncie i zaczęłam jeszcze mocniej płakać . Adrien bo 30 sekundach dobiegł do mnie i usiadł na przeciwko mnie . I powiedział :

- Kocham Cię Mari

Spojrzałam na niego z miną pełną zdumienia . A on widząc moją minę zaśmiał się i powiedział :

- Naprawdę

- To dobrze debilu

On się zaśmiał a ja rzuciłam mu się na ramiona .

- Ja też Cię kocham .- powiedziałam .

- Wiesz że leci Ci krew z kolana ?

- Tak ale to nic poważnego . -i wtuliłam się w niego jeszcze mocniej .

Adrien pomału mnie odpychał i zdją koszulkę i zawiązał mi ją na kolanie . Spojrzałam na niego a on na mnie . A po chwili nasze usta złączyły się . Było to cudowne uczucie . Adrien wziął mnie na barana . Po chwili doszliśmy do mojego domu . Przypomniało mi się że rodziców nie ma w domu więc wyjęłam klucze z torebki i otworzyłam drzwi . Zaprowadziłam Adriena do mojego pokoju . Wzięłam apteczkę i usiadłam na łóżku . Obmyłam sobie kolano potem polałam wodą utlenioną a na koniec przykleiłam wielki plaster . Adrien gdy wszystko już zrobiłam wyją telefon Ja też .

Umieracz : Jak tam ? 😘

Ja : Wspaniale 😂

Umieracz : To dobrze 😏

Ja : Tag to dobrze Debilu ty mój 😍😍😍

Zmieniono nazwę na " mój monsz "

( Specjalnie napisałam monsz 😉)

Mój monsz : Kocham Cię 😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍

Ja : Ja ciebie też 😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘

Mój monsz : To co robimy Emme ? 😈😏

Ja : Jak już to Luisa 😎

Mój monsz : To znaczy tam czy nie ? 😎😈😘

Ja : No nie wiem ... muszę Cię przedstawić rodzicą ...

Mój monsz : Napewno się zgodzą 😎

Ja : Z skąd ta pewność ? 😎

Mój monsz : sama zobaczysz 😏

Rzucił telefon na łóżko i zaczął mnie całować .

- " Wiesz gdzie bym chciał Cię pocałować ?

- W usta ?

- Nie

- W szyję ?

- Nie

- W policzek ?

- Nie

- No więc gdzie ?

- Przed twoją rodziną kiedy powiemy sobie 'Tak' "

I nasze usta same z siebie się złączyły . Ale po chwili usłyszeliśmy jak ktoś wchodzi do domu . Powiedziałam Adrienowi żeby się schował pod łóżko i założył za małą koszulkę moje taty . Zeszłam na dół zobaczyłam że to moi rodzice . Przywitałam się z nimi i powiedziałam :

- Mamo , tato muszę wam kogoś przedstawić ...

Pobiegłam na górę i pomogłam wyjść Adrienowi z pod łóżka a on powiedział :

- wiesz co znalazłem pod łóżkiem ? twoje majtki .- i pokazał mi je

- No bardzo okazały skarb .- i zaczęłam się śmiać

- Mam pomysł to będą moje majtki na szczęście.- i schował je kieszeni w spodniach .

Zeszliśmy na dół . I zaczęliśmy rozmowę :

- Mamo to jest Adrien .

- A tak ! To ten miły chłopak który zostawiał Ci prawie codziennie pod drzwiami czekoladki i inne prezenty !

- To wy widzieliście i ja nic nie wiedziałam ?!?

- Adrien nas o to prosił .- powiedział tata .

Klepłam się w czoło .

- Ładnie Ci w tej koszuli Adrien . Możesz ją sobie zatrzymać bo i tak jest na mnie za mała .- powiedział tato i wszyscy się roześmiali .

- No teraz moje gołąbeczki ! Idźcie na górę !

- Okej Mamo .

I poszliśmy na górę .

😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄

Hej witam !
Proszę oto kolejny rozdział !
Podoba się ? 😎
Dziękuje za 9 tyś wyświetleń Bardzo ale to bardzo dziękuję !!!!
Dziękuje za motywujące mnie komentarze 😅
Pozdrawiam m.in. : yebyemnyetho jesteś cudowna !
Monster_Aiko za zrobienie mi pięknej okładki 😃

Wszystkich też również pozdrawiam 😘

Papa 😘

Miraculum B.I.C.K = KIK ✖ZAKOŃCZONE✖Przeczytaj tę opowieść za DARMO!