CZęść pierwsza i ostatnia przepraszam

5.8K 310 346

      Pomarańczowe światło zachodzącego słońca padało przez okno na zastygłą w oczekiwaniu sylwetkę Ahusa. Jasnowłosy chłopak siedział przed komputerem w skupieniu wpatrując się w ekran, gdzie otwarte było okno rozmowy. Nerwowo zaciskał palce na butelce mirindy.     Ostatnia wysłana przez niego wiadomość brzmiała: "mam pomysł na   b a j e r e k  film, przełom youtubea, ale to bedzie niespodzianka. nagrajmy go razem jutro. U mnie". Przeczytane o 20:10. Była już 20:15.

Ahus od chwili wysłania wiadomości wstrzymywał oddech i czuł, że powoli traci przytomność, więc poczuł niemałą ulgę gdy zobaczył poruszające się kropki, oznaczające, że Gargamel coś pisze.                                                                                                                                                                             Przyszła wiadomość: "okej, widzimy się jutro". Klamka zapadła.                                                           Chłopak poczuł podniecenie. Miał wielkie nadzieje związane z tym spotkaniem. Już raz spotkali się z Gargamelem, ale wtedy nic nie poszło po jego myśli. Prawdopodobnie dlatego, że chłopak był w szoku- pierwszy raz stał na przeciwko swojego idola i jednocześnie najbardziej pociągającego mężczyzny na świecie. Bardzo chciał go wtedy dotknąć, znaleźć się jeszcze bliżej, poczuć brzoskwiniowy zapach jego szamponu. Niestety, obiekt jego fascynacji zdawał się być zainteresowany wszystkim, poza Ahusem. Tym razem jednak blondyn wszystko zaplanował i miał zamiar dopiąć swego.

Następnego dnia wcześnie rano zaczął przygotowania - i tak nie mógł spać, zbudził go ból brzuszka. Zawsze boli go brzuszek kiedy się denerwuje. Teraz poza bólem czuł też, że trzęsą mu się ręce i zaciska mu się gardło.

Na szczęście po zjedzeniu pożywnego śniadania składającego się z kanapki i kakao poczuł się o wiele lepiej. Zamknął się w łazience i zaczął przygotowania od zadbania o swoje piękne włosy.

Był naturalnym brunetem, ale w jednym ze swoich filmów Gargamel powiedział, że lubi długowłose blondynki. Nie powiedział tego wprost, ale Ahus potrafił czytać między wierszami. Od tego czasu stał się miłośnikiem wody utlenionej. Zaczął też wtedy zapuszczać włosy, ale niestety, rosły powoli i sięgały dopiero za ucho.

Może Gargamel przymknie na to oko, gdy zobaczy całą resztę.

Po utlenieniu odrostów chłopak sięgną po maszynkę do golenia. Pozbył się zarostu z twarzy, zostawiając delikatny wąs, aby zasugerować przyjacielowi, że jest już dojrzały i gotowy do współżycia.

Był to tak zwany przekaz podprogowy- nie musi nawet niczego mówić, bo gdy tylko Gargamel na niego spojrzy, pomyśli o tym. Ahus znał się na psychologii i wszystkie jej sztuczki miał zamiar wykorzystać, aby jego wybranek nie mógł mu się oprzeć.

Założył sweter, który kupił specjalnie z myślą o tym dniu- czarny (ulubiony kolor Gargamela) i dopasowany do sylwetki, tak, że podkreślał wszystkie jego atuty. Stanął przed lustrem i przyjrzał się sobie.

-Sam bym siebie zerżnął- stwierdził na głos i mrugnął zalotnie do swojego odbicia. Odbicie odmrugneło do niego i to tylko potwierdziło jego przeczucie: wyglądał superseksi. Niestety, wątpliwości wciąż go nie opuszczały.

Wtedy iphone na jego biurku zawibrował. Chłopak wyjął go z oryginalnego pudełka i odczytał wiadomość od Gargamela: "Będę za pół godziny".

Wtedy poczuł, że jednak nie da rady. Ręce znowu zaczęły mu się trząść.

      Aby trochę się rozluźnić zaczął oglądać śmieszne filmy na YouTube. Włączył Gargamel vlog, ale szybko go wyłączył - nie chciał się masturbować teraz, gdy gwiazda jego fantazji w każdej chwili mogła zapukać do drzwi. Włączył więc swój ulubiony "Multi- funny moments" i odprężył się. 

    W końcu usłyszał samochód na podjeździe, po chwili kroki i w końcu walenie do drzwi. Jego serce zaczęło bić w zawrotnym tempie. Poprawił szybko włosy, wziął głęboki oddech, wstał i otworzył drzwi. Na progu stał Najpięknieszy Gargamel. Jego gładką, bladą twarz okalała burza błyszczących w porannym słońcu loków. Wydatne usta uniesione były w delikatnym uśmiechu, a błyszczące śmiałością niebieskie oczy patrzyły wprost w przestraszone oczy Ahusa. Chłopak musiał oprzeć się o framugę, bo zrobiło mu się ciemno przed oczami.

-Cześć Anu... Ahus. - Odezwał się okularnik, patrząc z niepokojem na zachowanie kolegi. Brzmiał dziwnie bez przesterów, ale blondynowi było to na rękę, bo przestery bardzo go podniecały.

-El0- odparł Ahus, siląc się na spokój. Gestem zaprosił Gargamela do środka. Z satysfakcja zauważył, że ten przygląda mu się uważnie. Gdy zamykał drzwi był pewny, że czuję na swojej pupie jego wzrok.

-Czuję na swojej pupie twój wzrok.- powiedział, odwracając się do kolegi. Gargamel podniósł oczy znad monitora.

-Co proszę?- Pierwsza porażka: Ahus zapomniał wyłączyć śmiesznego filmiku.Z głośników dobiegał śmiech Multiego. Chłopak jednak nie przejął się tym, bo w uśmiechu kolegi i tonie jego głosu wyczuł pewną frywolność. Uznał, że śmieszne filmiki to dobra gra wstępna, a on potrzebuje kilku chwil, żeby ochłonąć więc włączył "Multi- funny moments 2"

Po 30 minutach śmiesznych filmików w internecie, memów i żartowania o zabijaniu się, chłopcy byli już rozluźnieni i zainspirowani. Ahus czuł się już dość swobodnie, dlatego postanowił zdradzić koledze swój plan. Był pewien, że nie zostanie odrzucony. Gargamel musiał wyczuć, jacy są sobie bliscy, i tak jak on potrzebował ciepła, miłości i więcej subskrypcji.

-Cały youtube patrzy teraz na ciebie i na mnie... na nas. To nasz czas. Żeby przejść do historii i żeby moje koszulki lepiej się sprzedawały zrobimy coś wielkiego... - wpatrzone w niego niebieskie oczy lśniły z nadzieją za okularami. -Nagramy sekstaśmę.

Gargamel nagle przygasł. Patrzył smutno na Ahusa, a ten poczuł, że stracił swoją szansę. Co zrobił nie tak? Czy źle odczytywał znaki?

-Ahus przyjacielu... nie wiem jak ci to powiedzieć....

-Ni- nic nie mów. Nie musisz się tłumaczyć. Nie chcesz i tyle.

-To nie tak. To długa historia, posłuchaj. Wiesz dlaczego nie lubię sexmasterki? Nie chodzi o to co robi na YouTube. Miesiąc temu poprosiła mnie o spotkanie. Zgodziłem się. Poszliśmy do mcdonalds, bo nalegała. Siedzieliśmy i zajadaliśmy się frytkami , rozmawialiśmy o... realiach pracy w internecie i wtedy powiedziała mi "słuchaj Gargamel, jesteś seksi ale to ja jestem seksmasterką, i to przy mnie dzieci mają sobie walić, dlatego zapamiętaj: w swoich filmach nie mów niczego, co mogłoby kojarzyć się z seksem. Druga sprawa: niedługo w sieci pojawi się moja pierwsza sekstaśma. To będzie przełom internetu. Jeśli coś podobnego chodziło Ci po głowie, nie rób tego. W przeciwnym razie odetnę ci siusiaka."

Między chłopcami zapadła cisza. Zaczynało się robić niezręcznie, więc Ahus przerwał to pytaniem.

-A duży jest?

Gargamel pokazał palcami długość. Jego przyjaciel otworzył szerzej oczy.

-To... To szkoda by było.- powiedział zrezygnowany.

-Też tak myślę.

W tym momencie Ahus wpadł na genialny pomysł.

- To może... Może nagrajmy cover bring me to life. To też będzie COŚ.

-Spodziewałem się raczej, że zaproponujesz seks bez nagrywania. -Gargamel uśmiechał się, ukazując piękne, śnieżnobiałe uzębienie.

-A chciałbyś?- W chłopaku na nowo narodziła się nadzieja. Był też w szoku po usłyszeniu słowa "seks" z ust przyjaciela.

-Myślę, że tak.

-To mam jeszcze lepszy pomysł. Seks z nagrywaniem, ale tak, żeby sexmasterka się nie dowiedziała... Będziemy nagrywać tylko dźwięk. Do widzów i tak to dotrze... podprogowo.

-Będziemy śpiewali bring me to life i pieprzyli się?

-TTAK

-Ahus.... Jesteś geniuszem. 

PRZEKAZ PODPROGOWY (garhus]Przeczytaj tę opowieść za DARMO!