Ten moment ...

23 4 4
                                        

Była lekcja matematyki. Wredna, choć nie zawsze, nauczycielka tego znienawidzonego przez mnie przedmiotu posadziła mnie z chłopakiem. Nigdy nic do niego nie czułam. Owszem lubiłam go jako kolegę, ale wtedy coś mnie jakby uderzyło, a była to strzała amora która trafiła w moje serce w momencie kiedy spojrzałam w jego błękitne oczy. Było to mniej więcej tak :
- Ej jaki tu będzie wynik ?- spytał mnie kolega z ławki.
Chcąc mu odpowiedzieć spojrzałam mu w oczy:
-11 i 1/4. - odpowiedziałam dość cicho żeby nauczycielka nie usłyszała.
Wtedy amor strzelił. To był moment kiedy poczułam ciepło na sercu i ... no zakochałam się. Spojrzałam w zeszyt żeby nie zauważył moich czerwonych jak burak policzków bo zazwyczaj były one różowe.
- Dzięki- odpowiedział.
Wtedy nie był już dla mnie obojętny.

Kochani to nie koniec tej historii ona dopiero się zaczęła.
Chcę dodać jeszcze, że jest to prawdziwa historia więc imiona bohaterów nie są prawdziwe. Głównego bohatera w którym zakochała się Juliet nazwałam ,,on,,.
♡♡
Jeśli chcecie dalszą część tej historii to komentujcie i dawajcie ✩.
Z góry dziękuję :)

Zostaniesz ... ?Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz