Rozdział 16

66 6 2

Wczoraj wrocilam z kilkudniowego pobytu w szpitalu. Męczyłam się tam strasznie, ale przetrzymywali mnie na przeróżnych badaniach. Jednak cieszę się, że już wróciłam do domu. Kiedy dotarłam do mojego łóżka, postanowiłam, że już z niego nie wyjdę. Chciałam odpocząć i spać do południa.

Od : Vicki x
Lacha, wstawaj i się pięknie ubieraj. Masz być gotowa na 19 ;*

Co oni znowu kombinują. .

Do : Vicki x
Matko, nawet spać człowiekowi nie dadzą -,-

Od : Vicki x
Oj nie marudź.. Będziesz zadowolona ;*

Do : Vicki x
Ja chceeee spaaaaac 😴

Od : Vicki x
Zayn podjedzie po Cb ;* i wyłaź z wyra!

Przewróciłam oczami i przewróciłam się na drugi bok z nadzieją, że wrócę do mojego snu o kucykach i łączce, ale jednak nic z tego.

Wygramoliłam się z łóżka i poszłam do łazienki. Wykonałam poranne czynności i zeszłam na dół. Mama poszła do pracy, więc w domu jestem sama. Wyjęłam z lodówki mleko i zrobiłam sobie mleko z płatkami. Mogę je jeść codziennie. Nigdy mi nie zbrzydną.

Po posiłku sprzątnęłam po sobie i wróciłam do swojego pokoju. Otworzyłam szafę i myślałam nad strojem na dziś. Nie wiem jak mam się ubrać. Czy elegancko, bardziej na imprezę, czy może w ogóle pójść w piżamie. To ostatnie było by najwygodniejsze, ale za bardzo bym się wyróżniała.

Do : Zayn ❤
Pomóż mi ;-; Jak mam się ubrać na wieczór ? I co wy wgl kombinujecie?

Od : Zayn ❤
A niespodzianka ^^ Dla mnie to możesz iść nago skarbie ;*

Do : Zayn ❤
Ciekawe, co by powiedziała reszta jakby zobaczyli mnie roznegliżowaną. Wydaje mi się ze to niezbyt dobry pomysł ;*

Od : Zayn ❤
Zawsze później możemy iść do mnie i mi zrobisz własny pokaz ^^

Przewróciłam oczami i wróciłam do moich wcześniejszych rozważań. Wyjęłam kilka rzeczy i zaczęłam je przymierzać. Chyba musze się wybrać na zakupy. Zdecydowałam się na czarną sukienkę sięgającą do połowy ud, a do tego czarne lity z ćwiekami. Tak chyba będzie dobrze.

Od : Zayn ❤
Mam rozumieć, że tak ? ^^

Do : Zayn ❤
NIE

~*~

Jest godzina osiemnasta czterdzieści. Dziesięć minut temu miał po mnie przyjechać Zayn, a tutaj ani jego śladu. A podobno to ja się spóźniam i to kobiety się długo szykują. Nie w tym przypadku. Wpuścić Zayna do łazienki, gdzie jest lusterko to koszmar. Nie wylezie.

- Wsiadasz? - usłyszałam jego głos i po chwili siedziałam obok niego w aucie.

- I to ja się długo szykuje?! - prychnęłam

- Te włosy potrzebują pielęgnacji - wyszczerzył się.

Zagryzłam wargę i zmierzwiłam mu dłonią włosy.

- Przestań - warknął.

Jak ja go kocham wkurzać.

Przybliżyłam się i zaczęłam robić mu busz na głowie.

Mystery || z.m  ✅Przeczytaj tę opowieść za DARMO!