Rozdział 3: Chciałam tylko czuć jego usta.

81 7 0


Siedziałam i nie wiedziałam w co mam się ubrać, chyba przez pół godziny przewracałam każde ubranie które znajdowało się w mojej szafie. W końcu postawiłam na czarną prostą sukienkę, na którą ubrałam moją ulubioną, skórzaną kurtkę, do tego moje ukochane, białe converse. Poszłam do łazienki, wyprostowałam włosy i zrobiłam delikatny makijaż. Wyszłam z łazienki, wzięłam torebkę i ruszyłam w stronę drzwi. Zatrzymał mnie wujek i powiedział.

- Wyglądasz cudownie Rosie. Jesteś bardzo podobna do mojej mamy kiedy była młoda.

- Dziękuje wujku. Teraz muszę iść, jutro posiedzimy i powspominamy.

- Masz tutaj 50$ na drogę powrotną, tylko proszę uważaj wiesz na co.

- Dziękuje, spokojnie nie martw się mam to wszystko pod kontrolą. Nie czekaj na mnie. Miłego wieczoru. Pa – uśmiechnęłam się i szybko wszyłam.

Nie brałam taksówki. Stwierdziłam, że się przejdę i trochę poznam Mullingar. Kiedy szłam ulicami tego miasta myślałam o Niall'u. Ma w sobie coś co sprawia, że chcę go poznać bliżej, jednak bardzo się tego boję. Kiedy dotarłam na miejsce ukazał się duży dom, a już na zewnątrz było słychać muzykę i śmiechy ludzi. Nie zastanawiając się weszłam do środka. Pierwszą rzeczą jaką zauważyłam była masa ludzi która tańczyła na środku pokoju. Zobaczyłam Niall'a. Stał z Liam'em, rozmawiali popijając piwo. Podejść czy nie podejść? Nie, może nie. Ale w chwili, kiedy zamierzałam pójść w innym kierunku, Niall mnie zauważył.

- Rosie, zaczekaj, um hej! – powiedział z uśmiechem trochę pijany Niall podchodząc do mnie.

- Hej, przepraszam ale ja chyba jednak pójdę do domu, jakoś nie przepadam za imprezami.

- Nie, masz zostać. Proszę. – uśmiechnął się i zrobił minę proszącego o coś pieska. Nie mogłam się temu oprzeć to było takie słodkie.

- Dobra, przekonałeś mnie – odpowiedziałam uśmiechem.

- Czy Ty się właśnie uśmiechnęłaś? Nigdy nie widziałem, żebyś się uśmiechała. – Kiedy to powiedział poczułam coś dziwnego w brzuchu. Coś czego jeszcze nigdy nie czułam.

- Bo nie jestem osobą która lubi się uśmiechać. – Niall'a oczy zrobiły się smutne. – No więc spora impreza, dużo tu ludzi których nie znam.

- Większość z nich jest z naszej szkoły ale są też osoby spoza niej. Chodź poznam Cię z moim przyjacielem Liam'em. – Chłopak ruszył a ja ruszyłam za nim.

- Liam poznaj Rosie. Rosie to jest Liam.

- Hej Rosie, miło mi Cię poznać.

- Cześć. Mi również. – jednak wtedy się nie uśmiechnęłam.

- No więc jak Ci się podoba w naszym Mullingar? – zapytał mnie Liam. Wydawał się być miłym chłopakiem.

- Jest tu bardzo ładnie. Niewiele się zmieniło przez te kilka lat.

- Byłaś tutaj wcześniej? – wtrącił się Niall

- Tak, przyjeżdżałam na wakacje jako mała dziewczynka. Jednak niewiele z tego pamiętam. Nie wspominam mojego dzieciństwa zbyt dobrze.

Naszą rozmowę przerwali ludzie, którzy zaczęli śpiewać Happy Birthday. A ja zastanawiałam się co do cholery się tu dzieje. Okazało się, że Niall miał urodziny, a kompletnie nic mi nie powiedział. Nawet nie miałam dla niego prezentu! Zrobiło mi się strasznie głupio kiedy ludzie zaczęli przychodzić z prezentami i składać mu życzenia.

Will the hunger ever stop? |n.h|Read this story for FREE!