W domu

1.1K 112 26

Cleo:

Zabrali mnie na prześwietlenie. Musiałam leżeć nieruchomo.Po skończeniu badania lekarz podszedł do mnie.

-Wszystko jest w porządku.Dobrze się czujesz?

-Tak.

-Przygotuję ci wypis.Chcesz zwolnienie ze szkoły?

-Tak.Dziękuję-odparłam.-Doktorze czy mam jeszcze alkohol we krwi?

-Owszem.Po płukaniu żołądka zostało go bardzo niewiele,bo...-spojrzał na kartkę.-Tylko 0,3 promila.

-Dziękuję-wyszłam z sali.

Jake czekał na korytarzu.Podeszłam do niego.

-Lekarz zaraz da mi wypis.

-Okej.To chodźmy do niego.

Odebrałam wypis i zwolnienie lekarskie.Pojechaliśmy do domu. W salonie czekał Simon. Kiedy mnie zobaczył,podszedł do mnie i mnie przytulił.

-Nic ci nie jest?-zapytał.

-Nie-odparłam.

-To dobrze.

-Cleo musisz odpocząć-do salonu wszedł Jake.

-Jasne.Pójdę się przespać trochę-odparłam i poszłam do pokoju.

Na biurku leżał mój telefon.Miałam trzy nieodebrane połączenia od Maddy, dwa od Angie i po jednym od El i Jess. Margaret dzwoniła do mnie sześć razy.Oddzwoniłam do niej.

-Hejka Mag.Przepraszam zostawiłam telefon w domu.

-Hej.No właśnie nie odbierałaś.Co się stało?

-Zaraz ci powiem-usiadłam na łóżku.-A jak ty się czujesz po wczoraj?

-Mam jeszcze lekkiego kaca.Scott sie ze mnie śmiał,że pije wiecej niż on-udała oburzenie.

Zaśmiałam się.

- A ty jak się czujesz?I czemu nie odbierałas?

-Byłam w szpitalu.

-Coo?Co sie stalo?

-Wczoraj jak jechałam do domu zatrzymała mnie policja. Zadzwoniłam do Jake'a. Musieli sprawdzic czy jestem trzezwa. No i mialam 3,9promila alkoholu we krwi.

-Ile?Kobieto.

-Taa.Rano miałam wielkiego kaca,a jeszcze dziewczyny zadzwonily ze mamy zaliczenie z matmy.Wzielam tabletki przeciwbólowe i poszłam do szkoły.Pisało nie wiecej niż 3 tabletki na dzień.Wzięłam cztery.Czułam sie coraz gorzej. Jake zawiozl mnie do szpitala. Tam sie okazało,że to są baaardzo mocne tabletki,a ja mam uczulenie na głowny składnik. Lekarz powiedział,że alkohol spotegowal to uczulenie.
Zrobili mi plukanie zoladka i jest ok-opowiadałam.

-Zaraz do ciebie przyjade.

-Nie trzeba.Jest już pòźno.Poza tym jestem zmęczona i muszę odpoczać-powiedziałam.

-No dobrze.Zadzwoń do mnie jutro.

-Okej.Papa.

-Pa.

Poszłam wziąć szybki prysznic.Przebrałam się w krótkie spodenki i bluzke z krótkim rękawem.Rozpuściłam włosy i poszłam do łóżka.
Nie mogłam zasnąc przez długi czas,wiec zaczęłam czytać książkę.
Zaczęły boleć mnie oczy. Spojrzałam na zegarek.Była dwudziesta druga. Wyszłam z pokoju i zeszłam na dol. W salonie siedział Simon i oglądał film.

-Gdzie jest Jake?-spytałam wchodząc do pomieszczenia.

Hejoo kochani.Podoba się? Piszcie w komentarzach jak oceniacie ten rozdział:
1-mega słaby
2-słaby
3-taki sobie
4-może być
5-fajny
6-super

Licze na was ;)

Tajemnica Wampira 2Przeczytaj tę opowieść za DARMO!