23

1.8K 111 10

Opalałyśmy się z Blanka i tą Veroniką na kocach przy wodzie.Chłopaki siedzieli cały czas w wodzie.Zayn i Niall bawili się jak starzy kumple,jak za dawnych lat.Miło widzieć taki obrazek.Z ukrycia zrobiłam im parę zdjęć.Jak na razie było bardzo fajnie.Jednak nadal czułam się zdradzona.Niall nie zachowywał się jakby mnie zdradził.Cały czas mówił jak się cieszy ze jestem jego.

Zamknęłam oczy i spróbowałam się odprężyć.Słoneczko tak pięknie świeciło.Nagle poczułam jak ktoś zasłania mi je.Otworzyłam oczy i ujrzałam nad sobą Nialla.Wyglądał seksownie.Miał na sobie białe szorty i czarne okulary.Jego włosy były całe mokre i postawione do góry.Na jego twarzy gościł zawadiacki uśmiech.Jego klatka piersiowa była idealnie wyrzeźbiona.Nie mogłam oderwać wzroku od mojego seksownego chłopaka.Uśmiechnęłam się do niego.Tuż obok nas przyszli także Scott do Blanki i Liam razem z Zaynem.Usiedli obok Veroniki i zaczęli o czymś dyskutować.

Poczułam jak blondyn siada na moich udach.Był tak cholernie zimny że pisnęłam cicho.Ten tylko się zaśmiał.

-Skarbie wiesz jak na mnie działasz w tym kostiumie?-zapytał i musnął palcami mój dół stroju.Przygryzłam wargę.Spojrzał głęboko w moje oczy,po czym zjechał wzrokiem na moje usta.Nachyliłam się do niego i musnęłam jego wargi.Ten tylko przytrzymał moją głowę i pogłębił pocałunek.Uśmiechał się przez pocałunek co i ja uczyniłam.

-Jestem cała mokra.-westchnęłam kiedy się oderwaliśmy od siebie.Niall podniósł wysoko brwi.-Ej zboczuszku nie w tym sensie.-zaśmiałam się i walnęłam go w ramię.Usłyszeliśmy śmiechy ze strony naszych przyjaciół.Siedzieli wszyscy razem w kole i jedli jakieś kanapki.Uśmiechnęłam się na ten widok.Nagle poczułam jak Niall mnie podnosi.Obwiązuje swoje nogi wokół jego pasa a ten kładzie swoje dłonie na mój tyłek.Złącza nasze usta i kieruje się w stronę wody.-Niall nie-mruknęłam w jego wargi.

-Tak,skarbie.-oznajamił i nie przestając mnie całować zaczął wchodzić do wody.Zimna woda zaczęła chłodzić moje rozgrzane ciało.Horan tylko się uśmiechał.Kiedy woda sięgała Niallowi do pasa,oderwał się ode mnie.

-Jesteś wariatem.-oznajmiłam szczerząc się.

-Twoim wariatem-powiedział i musnął moje usta.Chłopak mnie nie puszczał,cały czas byłam przytulona do niego jak małpka.Niall podniósł mój podbródek tak abym mogła na niego spojrzeć.Musnął delikatnie moje usta i powiedział.-Jesteś najlepszym co mogło mnie spotkać w życiu -zarzuciłam mu dłonie na kark i wpiłam się w jego usta.Usłyszeliśmy gwizdy z plaży.Nie wiem czemu ale czułam że się rumienię.Niall pokazał jedną ręką środkowego palca.Poczułam jak powoli mnie opuszcza do wody.Kiedy czułam już dno pod nogami zanurzyłam się cała.Razem z Niallem zaczęliśmy się wygłupiać i pływać.

***

-My pojedziemy po jakieś piwko a wy tutaj wszystko przygotujecie,dobra?-zaproponował Liam,kiedy wieczorem chcieliśmy zrobić małe ognisko.Chłopaki pojechali po alkohol a my zostałyśmy we trzy.

-Przygotuje jakieś kanapki-powiedziała Blanka.Podeszła do namiotu i wyciągnęła potrzebne rzeczy.

-Może rozpaliłybyśmy jakieś ognisko?-zapytała się mnie Veronika.Spojrzałam na nią i pokiwałam głowa.

-Chodźmy pozbierać jakieś drewno.-oznajmiłam,chwyciłam latarkę i podałam druga dziewczynie.Oddaliłyśmy się troszkę od naszej miejscówki.Między nami panowała cały czas cisza,która przerwała Veronika.

-Jesteście z Niallem piękną parą-odparła,tak trochę wmurowało mnie w ziemię.Odwróciłam się do niej i uniosłam brwi.

-Dziękuję?-moje zdziwienie sięgało zenitu.

-Pierwszy raz widzę go takiego szczęśliwego.-dodała i chwyciła jakieś drewno.Przystanęłam i ukucnęłam obok niej.

-Znacie się?-zapytałam,biorąc potrzebne drewno.Miałyśmy już sporo,dlatego mogłyśmy wracać.

Wyjątkowa I n.h IRead this story for FREE!