Prolog

8.6K 496 46

- Ariebella do cholery. - szarpnąłem nią na tyle mocno, że prawie upadła na moją klatkę piersiową. 

- Zostaw mnie. 

- Oczywiście, że tego nie zrobię, proszę porozmawiaj ze mną.

- Ona nie chce z tobą gadać.

Spiąłem się. Każda część mojego ciała próbowała nie rzucić się na niego. Wiedziałem, że to by pogorszyło jeszcze bardziej całą tą pieprzoną sytuację.

- Nie wtrącaj się.- spojrzałem na moment na Zafira. 

Weźcie go stąd, bo nie ręczę za siebie.

- Czego nie rozumiesz w tym, że ona już cię nie chce? Nie potrzebuje? - by sprawić żeby jego słowa były bardziej dobitniejsze przyciągnął ją do siebie. Była marionetką między nami, każdy z nas nie słuchał, co ma do powiedzenie, a jedynie chciał zabrać jak lalkę ze sobą.

- Ona tego nie powiedziała. 

- Skarbie. - odwrócił ją w swoją stronę z pierdolonym uśmiechem. Ona była neutralna, silna Ariabella nigdy nie płakała i nie pokazywała, co jej leży na sercu. Teraz też tak było, patrzyła ciemnym wzrokiem na niego. - Powiedz mu proszę, że już go nie potrzebujesz. 

Przełknęła ślinę, zauważyłem to.

Krew dudniła mi w uszach, kiedy powoli odwracała w moją stronę głowę. Nie mogłem oderwać wzroku od jej pulchnych policzków i ust pomalowanych na czerwono.

Wyszarpała się z jego uścisku, a gdy stanęła twarzą twarz ze mną zmiękłem. Jak pierdolony nastolatek, nie panowałem nad sobą.

- Już od dawna cię nie potrzebuję Zayn.

Mimo iż nie powinno - zabolało. 

----

Witam na drugiej części, nie mam pojęcia kiedy następny XD

Hello (sequel Silence) Z.M✅Przeczytaj tę opowieść za DARMO!