Walę Tynki- Speszial- Wstęp

1.4K 86 93

Przeczytać NOTKĘ POD ROZDZIAŁEM!!!

-Drew! Ile mam powtarzać: NIE JESTEM SAMOTNA!!!

-Wmawiaj sobie, wmawiaj... I tak NIC nie zdziałasz. Obiecałaś mi to, więc słowa dotrzymasz.

-Ugh... No dobra... Ale szybko, błagam...

-Tak, tak [reader]...

Szłam właśnie za Drew, w moich ulubionych [kolor] spodniach i [kolor] bluzce.

-Au!-krzyknęłam, gdy dziewczyna wepchnęła mnie na krzesło stojące w szopie, w której się znalazłyśmy.

-Zamknij oczy- zrobiłam, co kazała.

Poczułam miękki materiał na twarzy.

-Na prawdę randka w ciemno?- jęknęłam z zarzenowania.

-Tak!-pisnęła- Wiesz na czym to polega?

-Ym... Nie? Ale nazwa i tak mnie przeraża...

-Już tłumaczę: ja zadaję pytania panom tu obecnym. Ty ich nie widzisz. Na końcu wybierzesz jednego i pójdziecie na normalną randkę: rozumiesz?

-Powiedzmy...

-Dobra no więc pytanie numer jeden: jakie meble chciałbyś mieć w domu?

-Czekaj! To nie będą pytania typu: jakie jest twoje ulubione jedzenie?!

-Też.

-Więc po cholere pytasz się o meble?!

-Zamknij się [reader] i daj im odpowiadać.

-Ekhem... No więc... Powinny być brązowe. Stare i pięknie zdobione... Ale nie takie, żeby miały się rozlecieć- odpowiedział ,,Pan numer 1".

-Następne pytanie, tym razem do Pana numer dwa: Ile chcesz mieć dzieci?- zakrztusiłam się własną śliną. Co to mają być za pytania???

-Trzech synów. Było by ciekawie.

-Pytanie do osoby trzeciej: ulubiona czekolada?

-Nie przepadam za czekoladą, ale jak już, to miętowa- ,,osoba trzecia".

-Wracamy do początku...

-Czyli do ,,Pana numer jeden"?- mój głos zrobiła metnalny cudzysłów.

-Dokładnie: Burger King vs. Green Peace? [Od aut. Em... Nwm czy to się tak pisze]

-Oczywiście, że Burger King!

-To niezdrowe! Dobra... Ulubione ciasto?- to było do ,,P. Nr. 2".

-Em... Szarlotka! Pycha...

-Będziecie grubi... No więc do ostatniego kandydata: ulubiona marka butów?

-Vans. Zdecydowanie Vans.

-Znów od początku. Nie miesza ci się, [reader]

-Dawaj to pytanie...-byłam ciekawa szczerze mówiąc... Ale za nic się nie przyznam!

-Więc: Lubisz Gwiezdne Wojny?

-Bardzo!

-Dalej: bluza vs. kurtka?

-Nothing! Goło i wesoło!- dżentelmen nr 2...

-Ostatnie: herbatka czy kawa?

-Kawa olłejs güd.

-Teraz twoja kolej [reader].

-Na co?

-Wybieraj.

C.B.C.

Wasze zadanie: napiszcie w komentarzu ,,Pan numer:1,2, albo 3". Wybierajcie!!!
Czekam na komy do 9 marca. Później sumuje je i chłopak, który będzie miał najwięcej głosów, pójdzie z wami na randkę (reader)!
Czekam!!!

...Dlaczego?Przeczytaj tę opowieść za DARMO!