34. Mam tego wszystkiego dość.

1K 100 32

Mam nadzieję, że jeszcze ktoś tu zagląda, a rozdział się spodoba i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza. ☺ xx


 The Pussycat Dolls - I Hate This Part


Pobyt w domu rodziców minął mi niesamowicie szybko. Można powiedzieć, że nieco wypoczęłam fizycznie, ale z wypoczynkiem psychicznym było już nieco trudniej. Starałam się o tym wszystkim nie myśleć, oderwać się od tego co było, ale nie do końca było to takie łatwe. Spędziłam czas wśród kochającej mnie taką jaką jestem rodziny. Niemalże poczułam się tak jak dawniej, jeszcze przed wyjazdem do college'u. Mój brat niesamowicie starał mi się zorganizować czas, bylebym tylko nie myślała o spotykających mnie przykrościach, a na mojej twarzy pojawiał się uśmiech, który kiedyś nie opuszczał mojej twarzy. To było wtedy kiedy nie miałam tyle problemów i nikt nie oceniał mnie za coś, czego tak naprawdę nie zrobiłam, ale też wtedy kiedy na mojej drodze nie było Harry'ego Styles'a - potwora, który powoli niszczył moje życie i utwierdzał mnie na każdym kroku, że jestem bezwartościowym człowiekiem, nie pasującym do tego świata, w którym się znalazłam.

Wróciłam do akademika, a w nim przywitały mnie moje przyjaciółki. Z okazji mojego przyjazdu zrobiłyśmy sobie babski wieczór, jedząc pizze i popijając piwo, a także rozmawiając na wszelakie tematy. Poprawiło mi to humor i miło spędziłyśmy wspólnie czas. Niczego nie udawałyśmy, a gdy chciałam płakać po prostu to robiłam, a one nie pocieszały mnie, mówiąc, że wszystko będzie dobrze. To byłoby najgorsze co mogłyby zrobić, wiedząc, że tak naprawdę nic nie będzie już dobrze. Na szczęście był to weekend, więc mogłyśmy trochę poszaleć z procentami. Byłam wdzięczna Bogu, że obdarzył mnie takimi przyjaciółkami, lepszych nie mogłabym sobie wymarzyć. Specjalnie, żeby spędzić ze mną czas i okazać mi wsparcie, zrezygnowały z randek ze swoimi chłopakami. Przyjmijmy, że Care według mnie jest z Louis'em, ale nie chce się do tego oficjalnie przyznawać, gdyż według niej to tylko zwykła znajomość. Widzę, że Tommo zależy na niej i na odwrót, a to, że ciągle się między sobą wymądrzają jest zabawne i wnosi dużo humoru do ich relacji. Z Melissą jest za to tak, że razem z Derek'iem nie widzą świata poza sobą. Szczerze zazdroszczę im ich miłości. Coś czuję, że niedługo Derek jej się oświadczy. Byłoby niesamowicie.

Kiedy nastał dzień powrotu do szkoły, obstawiałam, że będzie tak jak było ostatnio. Myślałam, że każdy będzie mnie wyśmiewał i wytykał palcami, że znów będę kolejnym tematem rozmów wszystkich uczniów, ale prawda okazała się całkiem inna. W szkole panował nowy temat numer jeden, a mianowicie, że jedna z uczennic oskarżyła nauczyciela z fizyki o molestowanie, co było totalną bzdurą. Pan Atkinson nie przejmował się zalotami ów Jane, gdyż był homoseksualistą. Rozwścieczona dziewczyna w ramach zemsty za nie uleganie jej zalotom, postanowiła mu zniszczyć jego karierę. Czasem zastanawia mnie dlaczego ludzie mają w sobie tyle nienawiści, manipulują innymi i uprzykrzają im życie. Czy to szerzące się zło kiedyś w końcu się skończy?

Można  uznać, że plotka dotycząca mnie poszła już w niepamięć, z czego byłam zadowolona. Znów mogłam skupić się na nauce. Do niej muszę się naprawdę przyłożyć, bo ostatnim czasem moje stopnie znacznie spadły. Jednak nie mogę się temu dziwić. Nagle straciłam grunt pod nogami, który muszę odzyskać i nigdy nie pozwolić, abym znowu go straciła.

Gdy przechodziłam, szkolnym korytarzem, zaczepił mnie Zayn. Wcale nie wyglądał na przygnębionego, w przeciwieństwie do mnie.  Dobrze było go znów zobaczyć, ale już źle było poczuć jego oschłość, gdy mówił, że musimy się spotkać i porozmawiać. Zaproponował, że odwiezie mnie do domu i wtedy sobie wszystko wyjaśnimy. Bez większego zastanawiania się, natychmiast się zgodziłam. Nie miałam nic do stracenia, wręcz sama chciałam, aby między nami w końcu doszło do jakiejkolwiek konwersacji. Najlepiej byłoby, gdyby pozwolił mi to wszystko wyjaśnić, wytłumaczyć, że to wszystko jest kłamstwem i zwykłą zemstą Harry'ego. Nawet chciałabym mu przedstawić zachowanie Styles'a w stosunku do mnie. Przytoczyć mu kilka pewnych zdarzeń. Wspomnieć o tym, że to za każdym razem on mnie całował, a ja jak ta głupia owca poddawałam mu się, bo owinął sobie mnie wokół palca. Postanowiłam, że od teraz będę szczera, a to pozwoli stworzyć nam nowy, lepszy związek, który nie będzie opierał się na kłamstwach, lecz szczerości i otwartości.

The Victim || H. S.Przeczytaj tę opowieść za DARMO!