Epilog II

153K 7.3K 19.4K

Trailer epilogu: www.youtube.com/watch?v=MvEFkJil9Gs

Jak wyglądają ich dzieci: http://media.tumblr.com/897df468c9f3de05f33a1a4ff633b0a1/tumblr_inline_n81xggosPS1rgpgfm.jpg

Link do tłumaczenia nowego ff o reyall: www.baby-im-a-sinner-pl.blogspot.com

Rey's POV:

3 maj, 2025 r. (Noah - 5 lat, Nicole - 4 lata, Ryan - 4 lata)

- Noah, zdejmij łokcie ze stołu - powiedziałam tego dnia przy śniadaniu.

Noah przewrócił oczami i ściągnął łokcie z blatu, kontynuując wypychanie swoich ust płatkami.

- Tatusiu, kiedy zaczynają się mistrzostwa? - zapytał Ryan, z kapiącym z jego brody mlekiem, i spojrzał na Nialla.

Wyciągnęłam rękę i wytarłam to serwetką.

- Za miesiąc.

- Wyjdę z tobą na blisko, tato?

- Oczywiście, kolego.

- A co ze mną? - Noah wydął wargi.

- Cała wasza trójka może ze mną wyjść przynajmniej po raz, tak? Teraz jedzcie płatki, bo za godzinę musicie być w przedszkolu.

- Jesteś pewny, że możesz ich zawieźć na czas? - spytałam go, a on skinął głową.

- Kochanie nie martw się, zawiozę ich na czas. Idź i baw się dobrze z Jakiem.

Kiwnęłam głową, a po tym jak dzieci skończyły jedzenie, odesłaliśmy je, żeby ubrały się.

Kiedy wkładałam naczynia do zmywarki, poczułam dwie silne, wytatuowane ręce owijające się wokół mojej talii. Niall przyciągnął mnie do swojej piersi, a ja uśmiechnęłam się, opierając o niego plecy.

- Szczęśliwej dziewiątej rocznicy - wyszeptał do mojego ucha, a ja przez jego słowa poczułam w brzuchu motylki.

Odsunął prawą rękę, po czym odwrócił mnie i podał mi podłużne, aksamitne pudełeczko.

- Niall - powiedziałam, już wiedząc, że to pudełko zawiera coś ekstremalnie drogiego.

- Po prostu je otwórz - powiedział, a ja zrobiłam to, odsłaniając srebrną bransoletkę z literami N i R jako przywieszkami.

- Dziękuje kochanie - powiedziałam i owinęłam ręce wokół jego szyi, przyciągając go do pocałunku.

Westchnął przy moich ustach i otworzył wargi, dzięki czemu nasze języki mogły zderzyć się. Nasza sesja obściskiwania się wysyłała dreszcze przez całe moje ciało, a Niall podniósł mnie za biodra i posadził mnie na blacie.

- Wciąż jesteśmy umówieni na wieczór, racja? - zapytał, kiedy całował w dół moją szyję, ssać tam malinkę.

- Oczywiście - odetchnęłam, a on oderwał się do kolejnego pocałunku.

- CO TY ROBISZ MAMUSI?

Niall odsunął się, żeby zobaczyć już ubranych i patrzących na nas Noaha i Nikki.

- Nic, ja tylko...

- Skrzywdziłeś jej szyję! - powiedział Noah i uderzył swoją małą pięścią nogę Nialla.

- Czemu chcesz zranić mamusie? - zapytała Nikki, a Niall wziął ją na ręce.

- Nie ranię mamusi.

- Ale ona ma siniaka na szyi! - zaprotestował Noah, a Ryan pojawił się w kuchni.

- Musimy zabrać was do przedszkola. Gdzie są twoje buty? - zapytałam, a Niall odstawił Noaha, dzięki czemu mogłam założyć jego buty, podczas gdy Niall pomógł Ryanowi właściwie ubrać, nie na lewą stronę, koszulkę.

The One That Got Away PL // n.hPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!