20. Lubie cię blisko czuć.

264K 10.2K 23.1K

Rey's POV:

Następnego ranka obudziliśmy się o 7:30, ja wzięłam łazienkę w naszej (mojej) sypialni, podczas gdy Niall poszedł do toalety dla gości.

- Okazało się, że nie mogę cię dzisiaj wieczorem wziąć na zakupy, bo mój tata i Ann jadą na jakąś galę, a ja muszę zaopiekować się Eddiem. To oznacza, że zostanę na noc w ich willi - powiedział mi, kiedy staliśmy w kolejce w Starbucksie.

- Ale możemy wziąć go z nami. I tak jest w tobie zakochany - dodał, a ja uśmiechnęłam się.

- Jest? - zapytałam, a on skinął głową, kładąc rękę wokół moich ramion.

- Kto by nie był? - usłyszałam jak mamrocze, a moje serce zaczęło szybciej bić.

Czy on wymijająco powiedział, że mnie kocha?

O mój Boże.

Wzięliśmy nasze kawy i muffinki na wynos, ponieważ już jesteśmy trochę spóźnieni na wykład z literatury, a Niall nie jest w nastroju stawiać czoła panu Greyowi, kiedy oczy wszystkich są na nich.

----------------------------------

Po zajęciach Niall odwiózł mnie z powrotem do apartamentu, a ja myślałam o rozpakowaniu się, kiedy faktycznie doszłam do wniosku, że przeprowadzenie się 'razem' było wielkim błędem. Niall zapłacił dużo pieniędzy za ten apartament, a ja czuję się jakbym ogromnie go wykorzystała tak szybko śpiąc i czując się tutaj komfortowo.

Muszę powiedzieć mu, że chcę, żeby rzeczy z powrotem wróciły właśnie w taki sposób w jaki były, ja mieszkająca w pokoju w akademiku i on w bractwie, ale nie chcę wyjść na dziwkę.

Kiedy przebierałam się w wygodne jeansy, niebieskie vansy i zielony sweter, zdecydowałam, że powiem mu o tym wieczorem, kiedy przyjdzie Eddie, więc Niall nie będzie mógł tak bardzo się przy nim rozzłościć.

http://www.polyvore.com/cgi/set?id=121269279

Odwiózł nas do rezydencji jego taty w Downtown Manhattan, gdzie odebrał Eddiego, właśnie kiedy Ann i pan Horan mieli wychodzić.

- Oh, i także potrzebuję cię, żebyś się nim zajął w ten weekend, bo jedziemy na sobotę i niedzielę do Vegas. Wyjeżdżamy w piątkowa noc - powiedziała mu Ann i popchnęła swoje okulary przeciwsłoneczne wyżej nosa, klepiąc ramię Nialla. Eddie pojawił się zza jej nóg, kiedy wyszedł z domu z idącym za nim tatą.

- Jasne, to nie tak, że mam życie towarzyskie czy coś - mruknął sarkastycznie Niall i wyciągnął rękę, żeby Eddie przybił z nim piątkę.

Eddie chwycił jego koszulkę i uroczo się do niego uśmiechnął do góry.

- Cóż, możesz zaprosić swoją dziewczynę. Tylko upewnij się, że się zabezpieczycie i nie róbcie tego na zewnątrz, ponieważ mamy kamery nadzorujące - powiedziała Ann, a jej dłoń powędrowała w dół jego pleców.

Mój wzrok obserwował to, a ja zmarszczyłam brwi. Eddie musiał to zauważyć, ponieważ podszedł do mnie i przytulił moje uda.

- Hej Rey! - powiedział, patrząc na mnie do góry i uśmiechając się.

Przebiegłam dłonią przez jego włosy, a on zamknął oczy, poddając się mojemu dotykowi.

- Więc zajmij się nim - po raz ostatni powiedział pan Horan, po czym razem z Ann wsiadł do białego Jeepa, który stoi obok garażu.

Niall przewrócił oczami i poklepał głowę Eddiego, po czym pochylił się i chwycił go pod pachy, dzięki czemu może go podnieść na ręce.

- Gdzie idziemy? - zapytał Eddie i owinął swoje ręce wokół szyi Nialla, kiedy szliśmy do jego samochodu.

The One That Got Away PL // n.hPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!