Peron

591 55 8

Harry's POV:

-Musimy znaleźć peron dziewięć i trzy czwarte. To chyba tu.-Zastanowił się Tata.
-Trzeba przebiec przez barierę. Spokojnie, jest zabezpieczona potężnymi zaklęciami. Gdy tylko przez nią przejdziemy, znajdziemy się na peronie dziewięć i trzy czwarte.- tłumaczyła Lily.
Najpierw pobiegł rodziciel, z moją walizką. Podbiegł do filaru i zniknął. Zauważyłem, że siostry chwilę się wahały, ale ciekawość przezwyciężyła strach i z całym pędem wbiegły w ścianę.
Tak jak Tata kilka minut temu, zniknęły, zapewne pojawiając się na peronie dziewięć i trzy czwarte. Miałem biec za mamą i trochę się bałem. A co jeśli coś pójdzie nie tak?
M

usi się udać. A poza tym biegnie mama. Jak coś się stanie, to na pewno mi pomoże. Rozpędziłem się i... Nie wiedzieć jak, znalazłem się w miejscu, gdzie było mnóstwo dzieci i dorosłych z walizkami. Kilkoro miało nawet sowy. Kawałek dalej zobaczyłem Tatę i dziewczynki. James rozmawiał z wujkiem Remusem. Obok Teddy Lupin żegnał się z młodszą siostrą, Rose. Rose była w moim wieku i szła do Hogwartu. Lubiliśmy się i często się widywaliśmy. Nimfadora Lupin, mama Rose i Teda, pytała o coś konduktora. Nagle za mną pojawiła się mama. - Wszystko ok? - spytała.
- Taak... Już nie mogę się doczekać, wiesz? - Pytałem bardzo podniecony.
Mama uśmiechnęła się i spojrzała dookoła. Jej wzrok zatrzymał się na Tacie. Uśmiechnęła się jeszcze szerzej. Ktoś wziął odemnie walizkę. Konduktor zagwizdał.
Mamo... - mruknąłem.
Dobrze, leć! - krzyknęła. - I pisz od czasu do czasu! - dodała.
- Trzymaj się, synu! - Tata poklepał mnie po ramieniu.
- Pa, Harry! - dodały siostry.
Wsiadłem do pociągu i znalazłem swój przedział.

Mamy już 25 gwiazdek i 11 kom^^ Rozdziały będą krótkie, ale postaram się dodawać je częściej.

Harry Potter - W lustrzanym odbiciu Przeczytaj tę opowieść za DARMO!