-Sus,słońce nie mogę znaleźć żadnej kartki,mogłabys mi pomóc-wydarł się Zayn z mieszkania.Przewróciłam oczami i wyszlam z basenu.Jak na złośc nie wzięłam ręczników,więc musiałam wejśc do domu tylko i wyłącznie w stroju kąpielowym.Znalazłam ich w kuchni,stojących przy blacie.Jak usłyszeli że weszłam odwrócili się w moją stronę.

-O kurwa-usłyszałam jak Niall wciąga głośno powietrze.Jego wzrok był wbity we mnie.Dobra może i mam idealne ciało,ale musiałam sie napracowac żeby takie uzyskać.

-Możesz sie przestac gapić?Nie jestem jakimś eksponatem w muzeum-fuknęłam rozdrażniona.Usmiech na twarzy Zayna się powiększył.Spojrzałam na mikrofalówkę i zauważyłam notes i długopis.-Masz,ślepoto-powiedziałam i zmierzwiłam włosy Malikowi.Ten tylko zaśmiał się i napisał coś na kartce.

-Zdzwonimy się-powiedział do Nialla.

-Sus masz zajebiste ciało wiesz?-oznajmił Horan uśmiechając sie zadziornie.

-Wiem-powiedziałam dumnie.-A teraz już możesz iść-dodałam i wyminęłam go.Wróciłam do basenu i czekałam na Zayna.Przyszedł po dłuższej chwili i ponownie zaczęliśmy się wygłupiać.

***

-Dlaczego pierwszy musimy mieć niemiecki?-spytał naburmuszony Zayn.Biedny chłopak nie ogarniał kompletnie tego języka,natomiast ja uwielbiałam go.Moim zdaniem był prosty i łatwy do zapamiętania.Weszliśmy do klasy i usiedliśmy przy ławkach.Siedziałam z Zaynem co było mi na rękę.Horan siedział kilka ławek za nami.Do sali weszła nauczycielka która zmierzyła każdego wzrokiem.

-Witajcie młodzieży,jestem waszą nauczycielką od niemieckiego.Będziemy się uczyć...-bla,bla,bla nie ważne co ona tam gada.Wyciagnęłam telefon na ławkę i zaczęłam przeglądać facebooka.Nagle dostałam wiadomość.

od:Nieznajomy

'Pieprzysz się z Malikiem? N~

Obróciłam się do tego idioty Nialla i korzystając z tego ze nauczycielka jest odwrócona posłałam mu środkowego palca.Ten uśmiechnął się fałszywie i odwdzięczył mi się tym samym.Ugh!Jak ja go nienawidzę!

do:Pieprzony dupek

'Nie twoja zasrany interes,gnojku.

Usłyszałam cichy śmiech blondyna.Wywróciłam oczami i opadłam głową na ławkę.

-Lepa!-krzyknął na cały głos Malik i klepnął mnie w kark.Podniosłam szybko głowę i sprzedałam mu strzała w tył głowy.

-Idiota!-uśmiechnęłam się i pomasowałam swój kark.Zayn wyrwał kartkę z zeszytu i zaczął cos na niej pisać.Po chwili podał mi ją.Rozłożyłam kartkę i zaczęłam czytać.

Kochanie,wpadnę dzisiaj.Obejrzymy jakiś fajny film.Ogólnie to Horan się na ciebie cały czas patrzy,chyba ma na ciebie ochotę :D Pilnuj się :D-zaśmiałam się na końcówkę tego 'listu'.Jako,że ja mam trochę rozumu to przysunełam się blizej Malika i szepnęłam mu na ucho.

-Kochanie,Horan może się patrzeć,ja mam go głęboko w dupie.-szepnęłam i odsunęłam się od niego.Kilka ludzi odwróciło się w nasza stronę.Zaczęli coś szeptać do siebie na co od razu zareagowałam.-Nie macie zajecia?!-krzyknełam na co nauczycielka się odwrociła.Posłała mi karcące spojrzenie,które jakoś nie wywarło na mnie wrażenia.Ludzie opuścili głowy i nie odzywali się do końca lekcji.

-Na zadanie domowe macie napisać dziesięć zdań o sobie.-oznajmiła nauczycielka jak zadzwonił dzwonek.No ja pieprzę!Wywróciłam oczami i szybko wpakowałam swoje rzeczy do plecaka.Wyszłam na przerwę i usiadłam na korytarzu.Obok mnie po chwili pojawił się Zayn.

-Zgadnij co się dowiedziałem!-krzyknał podekscytowany.Spojrzałam na niego i wzruszyłam ramionami.

-Mów-odparłam beznamiętnie,wgryzając się w kanapkę.

-Byłem u trenera i w tym roku do zawodów do pierwszego składu mogą startować dziewczyny!-pisnął a ja wyplułam swoja kanapkę.

-Tak!Kurwa tak!-krzyknęłam szczęśliwa.W końcu będę miała co robić.-Kiedy są kwalfikacje?

-Jutro o piętnastej.Startujesz?-zapytał i ukradł mi jedną z moich kanapek co spotkało się z moim srogim spojrzeniem.

-Głupie pytanie zadajesz,Malik-odparłam i wstałam bo zadzwonił dzwonek na kolejną lekcję.-Idziemy dzisiaj potrenować przed jutrem,kochanie-dodałam i przytuliłam się do niego.On objął mnie i pocałował w głowę.Wiem że mozemy wyglądac jak para,ale cóż nie nadawlaibyśmy się do tego.Takie czułe słówka i gesty jak najbardziej nie świadczą o tym że jesteśmy razem.

-Mała,przyjdź jutro na kwalfikacje abyś zobaczyła jak wygrywam-wtrącił się do nas Niall,który u swojego boku miał jakąś pusta lalę.Zarzucała włosami na prawo i lewo.Jej biust myślałam że wyskoczy z tej opiętej bluzki.Wzdrygnęłam się na jej widok.

-Spierdalaj.-fuknęłam i ruszyłam przed siebie,ciągnąc Malika za rękę.Odwróciłam sie jeszcze i dodałam.-Nie bądź taki pewny siebie,chłopczyku.-mrugnęłam do niego i uśmiechnełam sie szyderczo.Nie interesowała mnie jego rekacja.Szybko weszłam do nastepnej klasy i usiadłam na swim miejscu.

Jutrzejszy dzień będzie trudny.Dzisiaj będę musiała dużo ćwiczyć,aby jutro wygrać.Dam radę,wierze w siebie.Dostane się do pierwszego składu.Będę się nawet starać o rolę kapitana,a co mi tam.Jak się nie uda,to się nie uda.Zawsze warto spróbować.


hejka :3

Macie rozdział :)

przepraszam za błędy

Kocham Was <3

Zostaw coś po sobie :)


Wyjątkowa I n.h IRead this story for FREE!