1

13.6K 606 50

Jest to moje pierwsze opowiadanie więc potrzebuje komentarzy tych pozytywnych i negatywnych.

========================================================

Dziś znowu poniedziałek jest 6.30 i muszę wstać szybki prysznic prostuje włosy i ubieram dżinsy z dziurami i crop top i czarne convers'y. Schodzę na dół w kuchni stoi śniadanie, a rodzice siedzą przy stole.

- Dzień dobry ! - mówię dając całują w policzek mamie i tacie
- Witaj córuś. - mówią chórem
Zjadam naleśniki i już otwieram drzwi frontowe gdy słyszę głos taty
- Eliza dziś odbędzie się rada z rodem Lin i chciałbym żebyś w nim uczestniczyła.Zaczyna się o 16.
- Dobrze będę. -mówię niechętnie. - Pa.
Nie usłyszałam odpowiedzi na chodniku stała moja przyjaciółka Anabell ma blond włosy jasną cerę szczupła i złote oczy tak jak każdy z naszego rodu.
- Hej.
- Hej. - odpowiedziała. - Gotowa.
- Tak.
Całą drogę przegadaliśmy o dzisiejszym spotkaniu z rodem Lin. Gdy dotarliśmy do szkoły znów poczułam zapach stęchlizn i od razu wiedziałam do kogo należy wataha młodego Lin'a.
Spojrzałam przed siebie i się nie myliłam stało ich 5 a na samym czele Rin. Jak on śmie patrzeć w moją stronę ja córka najsilniejszego alfy , którego wataha jest nie pokonana. Odwróciłam się i zobaczyłam moją elitę. Poszłam do nich czując wzroki chłopaków na sobie jestem bardzo "rozchwytywana" przez chłopaków wielu czeka abym powiedziała tylko " Hej".Posłałam mojej elicie uśmiech i powiedziałam :
-Hej.
- Hej. - odpowiedzieli chórem
-Idziemy na boisko.
Gdy byliśmy na miejscu zajęliśmy miejsce na kamiennym murku nasze stałe miejsce mieliśmy widok na inne watahy a zwłaszcza cuchnącą watach Lin nasza wataha jest najsilniejsza, więc mieliśmy wszystko. Zadzwonił dzwonek udaliśmy się na lekcje dzień minął spokojnie gdy przyszłam do domu była 15.30. Tata czekał w salonie ubrany w czarny garnitur. Przywitałam się i poszłam się przebrać w czarną sukienkę do kolan spięłam włosy w kok poprawiłam makijaż i zeszłam na dół. Tata wystawił z garażu czarne BMW gdy wsiadłam do samochodu ruszyliśmy i po 5 minutach byliśmy na miejscu byli wszyscy Rada usiedliśmy na przecież Rina i jego ojca.

Pov's Rin
Siedziała na przeciw mnie taka piękna jej brązowe włosy, jasna cera, złote oczy, jej pełna figura, jej cięty charakter.Kochałem w niej to wszystko dosłownie każdą wadę i zaletę, a najgorsze jest to że mnie szczerze nie nienawidzi a to tylko dla tego, że jestem z rodu Lin. Bolało mnie to że za kilka dni jej wataha zostanie zakatowana przez mój i to tylko dlatego że mój ojciec chce zemsty i każdy bez wyjątku ma zostać zabity, czyli moja królewna też. Jutro jej połowa watahy wyjeżdża na szkolenia. Gdy skończyła się rada uzgodniono pokój ,ale nikt nie wie o chytrym planie mojego ojca. Co mam zrobić aby ją ostrzec......

Pov's Elza

Przez całe spotkanie Rin gapił się we mnie tymi srebrnymi oczami czułam się nie komfortowo . Gdy wróciłam do domu przebrałam się umyłam ubrałam w piżamę i poszłam spać.

=====================================
Proszę o wyrozumiałość komentarze i gwiazdki.

Wilczyca 1 i 2Przeczytaj tę opowieść za DARMO!