Untitled Part 1

15 2 1

Rozdział pierwszy

Na przerwie 16-letni Zayn wyciąga paczkę papierosów i oddycha z ulgą .

-Nareszcie - wzdycha i zapala swój narkotyk . Ma dopiero 16 lat , a pali od roku . Mimo że oceny ma kiepskie rodzice nie chcą go motywować . Sami też palą , a mają na głowie jeszcze 3 dziewczynki . Zayn jako najstarszy musi im pomagać , więc jeśli pracuje po szkole i przynosi do domu pieniądze rodzice mu na wszystko pozwalają. Każdy tak by chciał , prawda ?

-Zayn chodź już - mówi jedna z koleżanek do Malika . Ten jednak nie chce wejść do klasy , mimo że zaraz nauczyciel może przyjść .

-Już kończę palić , sekunda - uspokaja Melanię i pociąga ostatni raz i wyrzuca niedopałek .W tej samej chwili do klasy wchodzi nauczycielka . Zayn wskakuje przez okno i jak gdyby nigdy wyciąga zeszyt . Nauczyciele wiedzą o jego uzależnieniu , ale nie przejmują się nim .

-Zayn , proszę usiądź jak uczeń - Zayn szybko się prostuje i łączy kolana .

-Dzisiaj mam coś ważnego do powiedzenia...

-Idzie pani na emeryturę ?- pyta Louis - klasowy klaun .

-Lou ... ja mam dopiero 30 lat ...

-Naprawdę ? - pyta z sarkazmem Tomilnson , a cała klasa zaczyna chichotać . -To umówi się pani ze mną ? Wole starsze , bo wie pani one potarf...

-Dosyć ! Nie idee na emeryturę i nie umówię się z tobą - mam męża, a do tego nie jesteś dla mnie atrakcyjny .- Cała klasa wybucha śmiechem . Ich wychowawczyni pani Collins jest ich ulubioną nauczycielką. Wielu chłopaków ma o niej mokre sny .

-Tak jak mówiłam ostatnio , niedługo zawita u nas szkoła medyczna z uniwersytetu Stanford i przeprowadzą na was podstawowe badania .- Na jej słowa Lou dodał coś , że nie są chomikami doświadczalnymi ,ale nikt go nie słuchał . Każdy wie , że te badania są ważne i potrzebne do dodania ich do CV idąc do pracy . Uczelnia zaoferowała im te badania za darmo przez co wszyscy są bardzo zadowoleni .

-To tyle , wyciągnijcie karteczki robimy kartkówkę - powiedziała pani Collins , a wszyscy z żalem wyrwali kartki .

-Zayn , mogę cię prosić po lekcji , abyś został ?

-Dobra - burknął Malik i zaczął się podpisywać na kartce .

*30 minut później*

-Pani chciała , abym został to jestem - Zayn włożył ręce do kieszeni i rozgląda się po klasie .

-Zayn , skup się - powiedziała pani Collins i wstała .- Palisz bardzo długo i ...mam podejrzenia , że możesz mieć problemy ze zdrowiem - Na jej słowa Zayn kaszlnął i przewrócił oczami .

-To lekkie przeziębienie .

-Które ciągnie się przez pół roku ? Studenci ze Stanford zrobią ci badania , które potwierdzą moje słowa . Zayn ty możesz mieć raka !

Love me like you're cigaretteRead this story for FREE!