Untitled Part 1

106 7 3

Rozdział pierwszy

-Następna!- krzyczy Malik do przestraszonej sekretarki .Pracuje tutaj od niedawna , ale już zaczęła mieć depresje i nerwicę . Wychodząc do kolejnej kandydatki trzęsą się jej nogi . Zaprasza kolejną , młodą prawniczkę gestem ręki .

Gdy kobieta widzi dwóch mężczyzn przed sobą jej oczy błyszczą . Sekretarka szybko wychodzi , czekając , aż zostanie wezwana .

-Witaj , przedstaw się – mówi Harry swoim zachrypniętym głosem .

-Aaa..- zaczyna dziewczyna , ale jąka się słysząc być może swojego przyszłego pracodawcę .

-Nie jesteś u lekarza – przerywa jej Malik i lekko się uśmiecha z własnego żartu .

-Amber Winslet – mówi cicho dziewczyna . Wygląda na dopiero po studiach ,ale jej mocny makijaż może świadczyć , że ukrywa mnóstwo zmarszczek lub młodzieńczy trądzik . Harry tego nienawidzi i dając znak stojącemu obok Zaynowi , żeby szybko skończył . Sam natomiast zaczął szukać czegoś w papierach .

-Powiedz nam coś o sobie , proszę – Mówi Zayn ,ale nie bardzo interesuję go kobieta przed nim . Jego zdaniem ma za długą spódnice , co może świadczyć , że jest dziewicą .

Gdy dziewczyna kończy opowiadać o sobie , Harry podchodzi do niej podając jej rękę .

-Odezwiemy się – kłamie bezczelnie i całuje ją lekko w policzek . Gdy napiera na nią swoim kroczem , dziewczyna jęczy .

-Nie przy mnie – śmieje się Zayn .

-Wyjdź i nigdy nie wracaj – szepcze jej do ucha Harry i ją puszcza .

-Następna ! – znów krzyczy Zayn , a sekretarka zrywa się ze swojego miejsca .

-Ile jeszcze ? Nudzi mi się to już . Było ich już ponad 50 i za każdym razem ta sama śpiewka .

-Jeszcze z kilka i to koniec –mówi cicho Harry do przyjaciela przecierając palcem po wizytówce

Styles&Malik Corporation .

-Fajnie być prawnikiem – szepcze sam do siebie podchodząc do następnej kobiety .

Dark tie and red dressPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!