Untitled Part 1

12 1 0

Rozdział pierwszy

Harry po kolejnej nocy z przypadkową dziewczyną ubiera się i wychodzi . Tak jak zawsze jest w przypadkowym mieszkaniu w dziwnej ulicy . Tym razem jest to bardzo bogata aleja , która charakteryzuję się kolorowymi budynkami . Harry woli opuszczone kamienice , ale był tak pijany poprzedniego dnia , że nie pamiętał z kim poszedł . Zazwyczaj wybiera smutne kobiety , które pociesza , aż trafiają do jego łóżka . Właściwe to on do ich domów , bo żadna dziewczyna nie jest w stanie wzbudzić u niego innych emocji niż podniecenie .

-Na Break Street proszę- mówi Harry do kierowcy Taxi . Ostatni raz widzi dziewczynę w ręczniku na balkonie , która umyka gdzieś w jego myślach .

-Co tym razem Styles ? Ruda ?- mówi Louis do przyjaciela przez telefon .

-Blondynka , ale wiesz ,że to nic osobistego – śmieje się Harry , a kierowca posyła mu zazdrosne spojrzenie . Pewnie od dawna mu żona nie dała , choć wygląda na pedofila . Harry jednak nie komentuje jego ciągłych spojrzeń .

-Wracaj szybko , jest jakaś zadyma w centrum – ostatni raz mówi Louis do Harrego i się rozłącza .

Harry w tym czasie dojeżdża do ich klubu i wysiada z auta . Przy wyjściu czeka na niego już Louis z którym rozmawiał oraz Zayn .

Po wymianie kilku słów kierują się do ich „tajnego miejsca „ . Jako siedziba gangu jest ściśle strzeżona . Gdy taxówka odjeżdża kierują się za bar i wsiadają do swoich aut .

-Co tym razem ?- mówi Harry siadając do auta Zayna , gdy Louis odjeżdża swoim Lamborghini diablo.

-Jakieś dziewczyny są zamieszane w przemyt kobiet z Afryki . Grubsza sprawa ,ale do tej pory nie wchodziły w nasz teren . Gadałem z szefem , ale on jest jakiś tajemniczy ...

-Co to znaczy?!- wybucha Harry . Za każdym razem jeśli chodzi o kobiety jest bezlitosny i chłodny . Tym razem nie rozumie , jak inne kobiety mogą to robić innym tej samej płci.

-Mam na myśli , że on o nich wie , ale nie reaguje . Jakby chciał tego , abyśmy sami wpadli na to ,bo w końcu tak było.

Gdy podjeżdżają pod wskazane miejsce na GPS , wysiadają z auta wszyscy trzej . Mają na sobie czarne garnitury i okulary . Na ulicy każda kobieta ich zauważa i wzdycha .

Nagle pojawiają się 5 kobiet ubrana w czarne kombinezony i maski . Zaczynają walczyć , ale po chwili widać , że kobiety lepiej umieją karate od nich .

Gdy chłopaki upadają pojawia się ich szef Michael .Dziewczyny się do niego przytulać i całować w policzek .

-Cześć tato !- krzyczą i wybuchają śmiechem widząc miny chłopaków .

You're nextRead this story for FREE!