—Jesteś pewna tej decyzji? Wiesz przecież, że nikt nie będzie cię pośpieszać, wiem jak dużo bólu i cierpienia cię to kosztowało.— Powiedziała Natalie. Obecna partnerka mojego ojca. Kobieta, która od zawsze traktowała mnie jak córkę, ale nigdy nie próbowała zastąpić mojej matki.
—Jestem pewna. Mama na pewno nie byłaby zadowolona, gdyby dowiedziała się, że rezygnuję ze swoich marzeń z jej powodu.—Powiedziałam ocierając pojedynczą łzę, która spływała mi po policzku. Oczywiście, że nie byłam pewna, ba, nawet chciałam zrezygnować, ale tata od razu mnie odwiódł od tego pomysłu i powiedział, że Elizabeth nie odpuściła by mi tego i przyszła by zza światów by poprzeć mojego ojca.
—Pamiętaj, że nasz dom jest również twoim domem, a drzwi do niego zawsze będą dla ciebie otwarte. Idę na dół dokończyć kolację, a ty dopakuj resztę rzeczy.— Kobieta dobrze wiedziała, że jestem już spakowana, a kolacja jest skończona, ale użyła tego jako pretekstu, ponieważ wiedziała, że chce jeszcze pożegnać się z tym miejscem. Zamknęła drzwi od mojej komnaty a ja opadłam na łóżko i zanurzyłam się w myślach.
Moja rodzicielka zmarła trzeciego lutego tego roku. Było to sześć miesięcy temu. Równe 183 dni. Eliza została potrącona przez samochód osoby, który rozpędzony wjechał w nią i odjechał z miejsca zdarzenia. Do szpitala trafiła w stanie krytycznym, lecz jej serce dawało jeszcze o sobie znaki. Jej ciało nie wytrzymało jednak krwotoku wewnętrznego przez co zmarła w moich objęciach. Do końca czuwałam nad nią i nie opuszczałam jej na krok. W szpitalu spędziłam trzy dni. Trzy dni całkowicie wyjęte z życia, w ciągłym stresie i silnych emocjach. Przez taki krótki czas schudłam siedem kilo, i nabawiłam się anemii, która dalej dawała o sobie znaki. W organizmie mężczyzny wykryto obecność narkotyków oraz alkoholu. Dostał dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego.
Rodzice rozwiedli się gdy miałam zaledwie dwa lata. Nie pamiętam momentów, w których się kochali lub nie kłócili. Nic dziwnego skoro byłam dopiero małą istotą zaczynającą dopiero swój żywot. Tata po rozwodzie ułożył sobie życie z kobietą, która jest dla mnie najważniejsza od razu po mamie. Tata wraz z Natalie zawsze byli częścią mojego życia. Ojciec zawsze traktował mnie jak królewnę, a Natalie jak własną córkę, choć nigdy nie próbowała być dla mnie matką. Po śmierci rodzicielki zaopiekowali się mną, a ja zamieszkałam już na stałe pod ich dachem.
A teraz przyszedł czas mojej wyprowadzki na inny stan, w nowe miejsce, do zupełnie nowej szkoły. Odkąd mój brat Alexander wyprowadził się wraz ze swoim przyjacielem Sean'em do Californii, wiedziałam, że gdy ukończę szkołę średnią, wyprowadzę się tam na wymarzone studia. Plany potoczyły się jednak trochę inaczej, a ja na ostatni rok liceum wyprowadzam się do mojego brata. Sytuacja z mamą, przez okoliczności jej śmierci, nabrała bardzo dużego rozgłosu, przez co w szkole byłam zasypywana pytaniami o szczegóły sytuacji oraz, co gorsza, zastraszana. Wiedzieliśmy, że pytania będą nie uniknione bo dzieciaki potrafią być naprawdę wścibskie, a tym bardziej w szkole baletowej do której uczęszczałam od zawsze, ale skala na jaką to wszystko wybuchło, przerosła mnie przez co zostałam przeniesiona na nauczanie domowe do końca semestru. Treningi również miałam indywidualne.
Alex stwierdził, że rok w tą czy w tą nic nie zmieni, a on nie pozostawi mnie na pastwę losu samej w tej szkole na jeszcze rok, więc dogadał się z rodzicami, że w drugim miesiącu wakacji wprowadzę się do niego i tam spędzę ostatni rok obowiązkowej edukacji.
I tak właśnie dziś przyszedł ten dzień. Dziś odetnę się od demonów tego miasta i zacznę nowe życie. Z daleka od masy wspomnień i cierpienia. Tam życie zacznie nowa, lepsza wersja mnie. Lepsza wersja Aurory Miller.
~~~~
Właśnie zapięłam ostatnią walizkę i wyprowadziłam ją za drzwi pokoju. Ostatni raz zaciągnęłam się zapachem poziomek, który zawsze panował w pomieszczeniu i zamknęłam drzwi. Przekręciłam zamek w drzwiach pozostawiając w nim klucz. Tata chwyciły obie walizki i zaczął kierować się z nimi na dół.
CZYTASZ
You'll be Mine.
RomanceAurora Miller zmuszona sytuacją rodzinną przeprowadza się do Californii do swojego starszego brata. Dziewczyna wraz z przyjaciółmi rodzeństwa wybiera się na walkę jednego z członków grupy. Jeden z zawodników o nie spotykanych oczach podczas wywiadu...
