[19] Chapter Nineteenth (First Season)

2.9K 188 20

"Podstawowym wierzeniem Indianina jest to, że po śmierci człowieka jego duch jest gdzieś na Ziemi lub w Niebie, dokładnie nie wiemy gdzie, i wciąż żyje… Podobnie jest z Wakan Tanka. Wierzymy, że żyje wszędzie. Co więcej, wierzymy, że jest dla nas jak dusze zmarłych przyjaciół, których głosów nie możemy usłyszeć."~ Ścigany przez Niedźwiedzie

         Louis wszedł po woli do pokoju, w którym znajdowała się Cassandra i przykucnął przy łóżku, zaczynają uważnie się jej przyglądać. Delikatnie odgarnął kosmyki z jej rozpalonego czoło, przez co drgnęła nieznacznie. On jednak nie zabrał swojej dłoni, ani nie odwrócił uważnego spojrzenia, którym mierzył twarz ciemnowłosej. Nie dziwił się Malikowi, że zakochał się w niej, praktycznie od pierwszego wejrzenia. Tomlinson wiedział, jaka jest prawda, pomimo tego, że Zayn sam nigdy by się do tego nie przyznał. Przecież znali się od gówniarza i nic nie było w stanie zmienić faktu, że są przyjaciółmi. Oni oboje już od tamtych lat wiedzieli, co będą robić w przyszłości i stało się właśnie według ich przewidywań. To nie tak, że chcieli zostać gangsterami i mordować ludzi na każdym, możliwym korku. Po prostu już ich ojcowie się w to wplątali i oni wiedzieli, że nie będą w stanie z tego zrezygnować. Nawet, jeśli oddaliby cały majątek po rodzicielach. Dlaczego? Otóż odpowiedź jest bardzo prosta – zbyt dużo wiedzieli i natychmiast zostaliby wyeliminowani przez członków gangu. A nawet, jeśli oni by się do niech nie przyczepili, to na pewno ich wrogowie. Przecież w ich świecie każdy chce dowiedzieć się jak najwięcej na temat swojego największego wroga, więc ludzie dla zwycięstwa są w stanie porwać małe dzieci i przetrzymywać je oraz torturować do momentu, w którym nie wyśpiewają im wszystkiego, co tylko wiedzą. Oczywiście, kiedy już tak się stanie, to późniejsze losy dzieci są aż nazbyt prawdopodobne – zabijają je, żeby zmusić ich rodziców do podjęcia jakiegokolwiek działania. Wszyscy wiedzą, że jedyne na czym zależy gangsterowi, to jego dziecko i dziewczyna, w niektórych przypadkach nawet żona.

         Tomlinson podniósł się z podłogi, rozprostowując zwiotczałe mięśnie. On również chciałby mieć kogoś, kim mógłby się opiekować i bronić go przed okrutnym światem. Niestety, jak do tej pory, nie udało mu się znaleźć odpowiedniej dziewczyny dla siebie. Chociaż ostatnio poznał Denise i musiał przyznać, że jest ona niesamowicie czarująca. Jego uwiodła jednym spojrzeniem, chociaż zachowuje się przy nim dość nieśmiale. Niestety to tylko jeszcze bardziej podnieca Louisa, przez co musi się podwójnie hamować w towarzystwie młodszej Blake. Co prawda nie poznał jeszcze jej siostry, ale z tego, co opowiadała mu blondynka, to nie jest najprzyjemniej nastawiona do wszystkich chłopaków. Stara się trzymać ich od nich z daleka, przez co Denise nie ma okazji do umawiania się z kimkolwiek. Kiedy wyszła z nim na spacer, to powiedziała mu, że musiała wymykać się z domu na ich spotkanie, a mężczyzna nie dostał od niej żadnego znaku życia od tamtej pory. Po woli zaczynał się martwić, ale również odczuwać niesamowitą irytację względem jasnowłosej. Mogła mu przynajmniej wysłać SMS ‘a, że więcej nie ma zamiaru widzieć go na oczy, żeby nie robił sobie złudnych nadziei.

-- Znalazłem go Tommo. Ktoś musi po niego pojechać, więc bierz sobie Damiana na wszelki wypadek i ściągnij go do domu, bo jak ja go zobaczę, to może tego nie przeżyć – w pokoju pojawił się Payne, przez co Lou podskoczył przestraszony i popatrzył na przyjaciela morderczym spojrzeniem. On i Horan dołączyli do niego i Zayn ‘a później, kiedy oboje należeli już do tego samego gangu, co ich ojcowie. Podobno Liam zadłużył się u szefa, przez co musiał zacząć z nim współpracować, a Niall do tej pory pozostaje jedną, wielką tajemnicą, której nie da się odgadnąć.

-- Nie szczerz się tak, bo następnym razem wymierzę ci kulkę prosto między oczy – syknął Tommo w kierunku jasnego blondyna i szybkim krokiem zszedł po schodach. Tak swoją drogą on również nie spał ani minuty dzisiejszej nocy, ale jemu wystarczyło kilka puszek energetyzatora i czuł się jak nowo narodzony. No, może trochę przesadził, ale mimo wszystko jego samopoczucie było dość dobre.

The Queen Wears Black | Zayn Malik FanFictionPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!