02. Chapter

2K 93 8
                                                  

Spooky od godziny siedział w swoim biurze,zapatrzony w fotografie stojącą na biurku.
Nie mógł pojąć jak tak piękna istota należała do niego. Jej anielska twarz, piękne oczy i jej usta ..bóg jej usta proszące aby je całować.
Spooky nie mógł się doczekać aby mieć Isabelle w swoich ramiona, w końcu po dziewiętnastu latach będzie w stanie ją dotknąć bez ograniczeń.
Pamiętał kiedy wybrał ją jako swoją przyszłą żonę mimo kiedy to robił nie był tego świadomy. Mógł zrezygnować z niej, nie robiąc przy tym wiele problemu decydując się na kogoś innego kiedy skończył 18 lat ale nikt jej nie dorówna, a także dlatego myśl że ktoś inny mógłby ją posiadać doprowadza go do szaleństwa.
To wnet stało się opsesją dla niego, chciał ją i musiał ją mieć.
Kochał ją mimo że widział tylko raz w życiu, to nawet śmieszna, dla takiej osoby jak on aby mieć uczucia, gdzie zarzucano mu egoizm i brak współczucia.

Jego współpracownicy bali się mu przeciwstawić, każdy starał się jak najmniej wchodzić mu w drogę, ofiary był przerażone, jego wrogowie drżeli na jego widok, nikt nie chciał być na jego czarnej liście...wpis na niej oznaczał śmierć.
Zimny i bezwzględny jednak dla swojego aniołka zrobiłby wszystko, gdyby tylko poprosiła rzucił by jej świat do stóp, miała Spooky'ego owiniętego wokół palca nawet nie wiedząc o nim że istnieje.
Za kilka dni jego wybranka kończy 20 lat, a on zyska swoją narzeczoną, przyszłą żonę i matkę jego dzieci.


A co jeśli nie będzie chciała z nim być? Ona czysta, niewinna a on? Pieprzył dziewczyny przy każdej okazji aby choć na chwilę usunąć swoją Belle z umysłu.

Jeśli się dowie że nie był jej wierny, wiedząc że miał już narzeczoną, jednakże on jest facetem i ma swoje potrzeby które nie mógły być tłumumione przez tyle lat.
Musi przestać o tym myśleć teraz,jak narazie ważniejsze było jej bezpieczeństwo za nim wróci do Nowego Jorku. W tym celu wysłał swoich najlepszych ludzi aby ją obserwowali aby utrzymali jego miłość całą i zdrową. Co kilka godzinny dostawał raporty co robi i z kim. Uśmiechnął się.

~~~~

Martha szła do domu Ash aby pouczyć się do kolejnego testu, pogoda była piękna, ciepły powiew wiatru uderzał jej twarz rozwiewając jej długie brązowe włosy.
Kochała słońce, gdzie wszystko budzi się do życia, to zawsze wywoływało uśmiech na jej twarzy, który znikł w dziwnym przeczuciu bycia obserwowanym, jej ciało zesztywniało a po ciele przeszedł ją nieprzyjemny dreszcz.
Zatrzymała się i rozejrzała dookoła, ale nic nie przykuło jej szczególnej uwagi 'chyba za dużo oglądam filmów psychologicznych' pomyślała ,wzieła głeboki oddech aby uspokoić swój niepokój po czym przyśpieszyła kroki aby jak najszybciej dostać się do Ash.

Czego nie wiedziała to to że jej podświadomość miała rację a ona się myliła, była obserwowana 24/7. Każdy jej ruch każda jej czynność była monitorowana przez bezpieczeństwo jej przyszłego męża. Była jak królowa, chroniona przez najlepszych ludzi jakich miał Spooky.
Jej życie wkrótce miało się zmienić, wszystko w co wierzyła prawdopodobnie rozpadnie się na tysiące małych kawałeczków.

Niebezpieczeństwo się zbliża z każdym dniem jej 20-tych urodzin.
Wszyscy się dowiedzą że Isabell Rose nie umarła, żyje i ma się całkiem dobrze.

Ta wiadomość obudzi świat mafii, budząc ich wrogów.

~~~~
Sandra nadal nie może pozbyć się uczucia które nie opuszcza, ją a widząc zaparkowany czarny SUV po drugiej stronie ulicy,potwierdził jej przypuszczenia.
Nie zapomnieli o niej, chcą ją z powrotem.

Sandra nie mogła się z tym pogodzić. Spuściła firankę i poszła do kuchni. Chwyciła telefon komórkowy z blatu po czym wykręciła numer do swojego męża.
Kiedy Mark odebrał połączenie od swojej żony, nie mógł utrzymać telefonu przez to co usłyszał, to miało być to, prawdopodobnie już nigdy nie mieli zobaczyć Marthy i nigdy więcej nie usłyszą jej śmiechu.

Aby się dowiedzieć ile czasu im zostało, musiała zrobić to co myśłał że nigdy nie będzie musiałą robić.

Wystukała na komórce znane je liczby i czekała na połączenie, nie czekała długo bo po drugim sygnale usłyszała głos z przed kilkunastu lat.

- Witaj Sandra.

____________________________________________________________

Vote&Comment

zdjęcie Josh'a ↑

Engaged To The Mafia BoyWhere stories live. Discover now