7. A Może Jednak

3.6K 226 0

Jest poniedziałek mamy święto w szkole więc jest wolne. Ale o 4:00 rano się obudzić to prawdziwy koszmar, o dziwo jestem wyspana. Myślałam o tym by jednak przyjść do dziewczyn. Ale nie wiem czy to będzie dobry pomysł. Leżałam tak przez pół godziny aż w końcu pomyślałam, że wstanę i... i nie wiem co. Coś się wymyśli.

Wstałam, podeszłam do szafy i zaczęłam szukać ubrań które mogę na siebie włożyć. Nie jest zbyt ciepło. Ubrałam czarną bluzkę i ciemne jeansy. Może pooglądam telewizje. I tak nie mam co robić. Siadłam na kanapie w salonie i włączyłam telewizor. Żadnego fajnego filmu nie było więc zatrzymałam się na Discovery Channel i wgłębiłam się w fascynujące życie surykatek.
Nawet nie zauważyłam kiedy zasnęłam.
Obudził mnie dzwonek telefonu była 5:40. Podniosłam telefon i nie patrząc kto dzwoni i odebrałam.

- Halo?

- Słuchaj załatwię dziś trening, masz być. - powiedział Herman i się rozłączył.

Trzymałam telefon cały czas przy uchu. Mam jakiś taki nawyk, że po rozłączeniu dalej go trzymam. Po chwili odłożyłam telefon zaczęłam myśleć co on właśnie powiedział. Te słowa dotarły do mnie dopiero po chwili. Miałam iść na trening.

Pomyślałam wtedy, że pojadę odwiedzić Olgę i Weronikę. Na zegarku jest 5:48 kurde za 12 minut mam autobus!! Zeszłam szybko z łóżka i poszłam na przystanek po drodze łapiąc moją czarną skórzaną kurtkę. Doszłam na przystanek kiedy autobus już przyjechał. Ledwo co zdążyłam.

Była 6:26 gdy dotarłam do mojego starego miasta. Nic się nie zmieniło. Prywatna szkoła im. Einsteina była dziwna. Ona miała swój własny pociąg... To zawsze mnie dziwiło dlaczego pociąg? Mógł być autobus ale pociąg? To zawsze będzie ich tajemnicą.

Podeszłam do pociągu i zobaczyłam grupkę uczniów. A w niej Olgę. Gdy mnie zobaczyła podbiegłam i mocno mnie przytuliła mnie tak bardzo, że prawie mnie udusiła. W końcu mnie puściła i z uśmiechem nic nie mówiąc zaprowadziła mnie do pociągu do środka.

X

No to kochani mamy 7 rozdział. Nie pisałam nic przez prawie 3 tygodnie i przepraszam was za to. Taki brak weny mnie złapał

Szybka i NiebezpiecznaPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!