*Psst* Notice anything different? 👀 Find out more about Wattpad's new look!

Learn More

4. Spotkanie

5.1K 305 0

Gdy je zobaczyłam po policzkach spłynęły mi łzy.

- Olga, Werka to naprawdę wy? - zapytałam. Gdy one mnie zobaczyły to już wtedy we 3 ryczałyśmy i się tuliliśmy.

-Tak to my w całej okazałości. - odpowiedziała Wera, bo Olga nie mogła nic powiedzieć.

-Nic się nie zmieniłyście.

- A ty za to bardzo. Zmieniłaś się. - Olga przyglądała mi się przez chwilę.

- Jakoś zachciało mi się zmian. - skłamałam.

- Aha.

Potem usiadłyśmy przy stoliku i gadaliśmy jak za dawnych lat. Jak byśmy się nigdy nie rozstały skończyłyśmy o 22.00. One miały lepiej bo jutro była sobota. Ja miałam iść do szkoły potrenować jeszcze. Nie to że narzekałam ale o 6.00 rano to bym jeszcze sobie pospała. Kocham jeździć więc każdą wolną chwilę spędzam właśnie w szkole.

Umówiłam się z Olgą i Werą na niedziele. Tak się cieszyłam, że znowu je mam i mogę sobie z nimi pogadać.
Dowiedziałam, się że chodzą do szkoły niedaleko, prywatna szkoła im. Einsteina. Szkoła o wysokim standardzie, zdawalności i wysokim poziomie nauki. Mieliśmy iść tam razem ale wtedy zdarzył się wypadek. I wszystko się posypało.

One mają mi za złe, że nagle zmieniłam plany. Wyjechałam i nawet się nie pożegnałam.

Po śmierci ojca dostaliśmy jego auto. Był z niego wrak, poniszczony i nie nadający się do niczego. Zaczęłam go trochę naprawiać. Poświęcałam mu dużo czasu i energii. Dziewczyny zaczęły coś podejrzewać gdy mama sprzedała to auto jakiejś Pani.
Dziwiły, się że to przy czym spędzałam cały czas po prostu sprzedaliśmy. Wtedy już było za późno bo dzień po tym wyprowadziliśmy się.

Tak bywa w życiu, że nie każda sprawa idzie po twojej myśli. Gdy doszłam do domu od razy się położyłam. Ale nie mogłam zasnąć rozmyślałam o dzisiejszym dniu i jaka byłam szczęśliwa. Właśnie SZCZĘŚLIWA jak nigdy od dawna.

Szybka i NiebezpiecznaPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!