Rozdział 13

1.3K 116 9

* Rosie*

Przeniósł mnie na ławkę. Usiadliśmy na ławce. Siedzieliśmy w ciszy, ona była przyjemna. Nie pytał jak opętany czy nic mi nie jest. Po prostu siedział koło mnie, w ciszy, tego chciałam. Zaczynałam się lepiej czuć.

- Chciałabym mieć takie siostry- powiedziałam pod wpływem impulsu.

- Czyli jakie?- spojrzał na mnie i zmarszczył brwi.

- Takie fajne

- Co to znaczy ,,takie fajne"- wciąż patrzał na mnie ze zdziwionym wzrokiem.

- No... wiesz mogłam z nimi pogadać, tak normalnie, bez żadnych kłótni. Są prawdziwe, naturalne. Szczere, niczego  nie udają. Takie są naprawdę- wyrzuciłam z siebie to co zawsze komuś chciałam powiedzieć.

- A Bellla? Wydaje się być w porzątku.

- Bella nie jest taka. Nie jesteśmy blisko ze sobą. Chciałabym, by pomagała mi z pracą domową, wkurzała, śmiała się ze mną, doradzała jak mam poderwać chłopaka, który mi się podoba,  pomagała wybrać strój na pierwszą randkę. Chciałabym...- powiedziałam na jednym wdechu.

- Ja Ci doradzę jak poderwać chłopaka- zaśmiał się i ja też.

- Haha, ja mówię poważnie- spojrzałam na niego ze wzrokiem mordercy. Otulił mnie ramieniem i głaskał ramię.

-Wiem, chciałem, abyś się uśmiechnęła. Czemu z nią nie pogadasz?- zapytał.

- To nie takie proste- odparłam wtulając się w niego.

- Rosalie- powiedział mój ojciec. Wstaliśmy z ławki jak oparzeni, jakbyśmy robili coś złego, a nic takiego nie robiliśmy.

- Wracajcie do domu, przeziębicie się- zoskoczyła mnie jego wypowiedz. Myślałam, że zacznie krzyczeć, a tu nic. To zapewne dla tego bo mamy gości. Inaczej nie byłoby tak kolorowo. Wróciliśmy do środka.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz, gwiazdkę i każde przeczytanie ,,Perfekcyjnej". To wiele dla mnie znaczy, serio.

Dzisaj troszkę dużo dialogów, ale mam nadzięję, że wam się spodoba.

Jak podoba wam się wypowiedź Rosie na temat Belli? 

Do następnego :)

PS: Raczej będzie jutro lub pojutrze, ale nic nie obiecuję. Miłego dnia albo dobranoc :)

PerfekcyjnaPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!