Twenty-five

5.7K 512 7

   Leżeliśmy już trzecią godzinę na moim łóżku w sypialni i wcale nie zamierzaliśmy wstawać. Nasze plany zmienił niespodziewany dzwonek telefonu Britt.

- Odbierz Britt – mruknąłem do niej, a ona jęknęła coś cicho, kręcąc przecząco głową. Westchnąłem i położyłem dłoń na jej przedniej kieszeni, próbując wyczuć telefon. Pudło. Spróbowałem z drugą, ale to samo. Gdy ułożyłem rękę na jej tyłku, uniosła głowę, a ja zaniosłem się śmiechem.

- Każdą dziewczynę tak macasz, gdy nie chce jej się odebrać telefonu? – Spytała, podnosząc się trochę, by wyjąć komórkę i odebrać. Wyglądała po prostu pięknie z burzą potarganych włosów na głowie, gdzie każdy kosmyk odstawał w inną stronę. Mógłbym przyglądać się jej tak całe lata.

- Tylko ciebie – powiedziałem, uśmiechając się lekko. Pokręciła głową i odebrała.

- Tak, wszystko u mnie w porządku… Dobrze, przyjdę – westchnęła, a potem popatrzyła na mnie. Uniosłem brwi do góry. Machnęła ręką. – Przyjdziemy. Trzymaj się.

- Gdzie przyjdziemy? – Spytałem, gdy położyła głowę na moim torsie.

- Derrick chce nas widzieć. Ciebie szczególnie.

- Wiesz, czemu?

- Może chce ci zapłacić – szepnęła.

- Britt, nie zaczynaj – westchnąłem zirytowany. Myślałem, że jej przeszło.

- Ashton, ja żartowałam. Wiem, jak to wszystko wygląda – pocałowała mnie w usta.

- Chcesz mnie doprowadzić do zawału.

- Wolałabym cię doprowadzić do czegoś innego – uśmiechnęła się zadziornie.

- Już teraz? Myślałem, że mamy gdzieś pójść – objąłem ją mocniej w talii.

- Derrick zaczeka – zbliżyła się do moich ust.

- A może ma coś ważnego do przekazania? – Droczyłem się z nią.

- Ale ty potrafisz być denerwujący. Teraz się przymknij, chcę cię pocałować.

- Możesz w policzek, wtedy będę mógł gadać.

- Twoje usta są ciekawsze – powiedziała, łącząc nasze wargi w pocałunku. Położyła się na mnie, wsuwając palce w moje włosy.

 - Później to dokończymy. Najpierw Derrick – zakomunikowałem, odrywając się od niej. Przystawiła swoje czoło do mojego i kiwnęła głową.   

Jakieś pomysły, o co chodzi Derrick'owi? 

Dodałam rozdział dzisiaj, bo jutro na pewno się nie wyrobię. Może w środę :) Liczę na komentarze. 

Stuck on you ✓Przeczytaj tę opowieść za DARMO!