Siedziałam za kulisami czekając aż koncert się skończy.
Po tym co zrobił Zayn nie miałam pojęcia na czym stoję.
Powiedział mi, że mnie kocha, ale skoro raz po pijaku zrobił coś takiego to istnieje prawdopodobieństwo, że zrobi to poraz kolejny.
Nie chciałam przez niego cierpieć jeszcze bardziej.

Chłopcy pojawili się za sceną kilka minut pozniej.
Śmiali się z jakiegoś żartu.
Pomachali mi wesoło i poszli do swojej garderoby aby przebrać się i wyruszyć w końcu w podróż do domu.
- Zayn. - powiedziałam zatrzymując chłopaka.
Zatrzymał się i popatrzył na mnie zaciekawiony. - Czy możemy porozmawiać?
Kiwnął głową i do mnie podszedł.
- Na czym my stoimy? - zapytałam szczerze. - Powiedzmy, że ci wybaczyłam.
Na jego ustach pojawił się delikatny uśmiech.
- W takim razie. - odezwał się. - Chciałbym abyśmy spróbowali być razem. Ale tak na prawdę.
Próbowałam nie dać po sobie poznać, że moje serce wywinęło fikołka.
Nie potrafiłam jednak zapanować nad uśmiechem.
- Mówisz poważnie?
Uśmiechnął się szeroko, a jego dłoń odnalazła moją.
- Bardzo poważnie. - odparł.
- Spróbujmy. - powiedziałam.

Około godziny 16 wszyscy byliśmy w Londynie.
Chłopcy namówili mnie abym poleciała z nimi.

Gdy wróciłam do swojego domu, rzuciłam klucze na stolik, a kurtkę na kanapę.
Zobaczyłam żółtą karteczkę przyklejoną do lodówki.
Zaciekawiona podniosłam ją i przeczytałam.
'Wyśpij się. Jutro masz wywiad. Kate'
Westchnęłam odkładając ją.

Zjadłam kolację w spokoju, dostając kilka miłych SMS'ów od Zayn'a.
Byłam szczęśliwa pierwszy raz od kilku dni.
Odłożyłam talerze do zmywarki i ignorowałam paparazzi który myślał, że go nie widać.
Usłyszałam pukanie do moich drzwi więc szybko poszłam otworzyć.

Z zaskoczeniem wymalowanym ba twarzy spojrzałam na One Direction.
- Obiecałaś, że się z nami napijesz. - odezwał się uśmiechnięty Harry.
Czyli z wyspania nici.

***
Myślicie, że to koniec drama time?
Mylicie się ;)

Dedykacja dla Lily_Craven tak jak obiecałam :*

You Were My Gravity » malik ✓ [book one]Przeczytaj tę opowieść za DARMO!