Ja: omg ashton jdnxjxndjdndnxkxbd

Ja: jade do babci do la na trzy dni dndkebeiebdjdxjd

Ja: a w la jest teraz dylan djsidbdjdbdjxudbd

Ja: rozumiesz to?

Ja: chyba mdleje, chryste!

Ashty: twoja babcia mieszka w la?

Ja: taak omg ;)

Ja: napisanie, że jestem podekscytowana to mało napisać

Ja: ja jestem zajekurwabiście podekscytowana!

Ja: w dodatku  mam wolne od szkoły na trzy dni omg

Ashty: ogarnij hormony Adelaide

Ashty: bądź spokojna

Ja: a jak go spotkam?

Ashty: to poprosisz o zdjęcie i autograf

Ja: a później on zostanie moim mężem i będziemy żyć długo i szczęśliwie, jak we wszystkich fanfictionach

Ashty: w czym?

Ja: nie ważne

Ja: albo on wyleje na mnie swoją kawe, zacznie przepraszać, spojrzy w moje oczy i to będzie miłość od pierwszego wejrzenia ͡° ͜ʖ ͡°

Ashty: z tobą wszystko okey?

Ashty: masz gorączke?

Ja: możemy też spotkać się na jakiejś imprezie, on zacznie się do mnie perfidnie podstawiać, ale go spławie, a on później wybiegnie za mną z klubu i poda mi swój numer telefonu

Ashty: NIECH SIĘ PANI NIE ROZPĘDZA, PANI IRWIN!

Ja: przyszła pani Irwin*

Ashty: ha! nawet nie zaprzeczyłaś!

Ja: aha spadaj Ashton

Ashty: przepraszam Adi ;(

Ja: okey, nie mogę się na ciebie gniewać, jestem zbyt bardzo podekscytowana

Ashty: dziękuję ci panie boże

Ja: przepraszam Ash, ale musze się spakować

Ashty: jasne

Ja: za godzine wyjeżdżamy, więc rozumiesz...

Ashty: tak księżniczko rozumiem

Ja: do napisania księciu ;)

~**~

nie za często te rozdziały? haha rozpieszczam was, ale cóź, zasłużyliście ;) wiecie, że zbliżamy się do końca? tak, to króciutkie ff ;(
zostawcie po sobie vote i/lub komentarz

love sms // a.irwinPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!